Europejski Dzień Walki z Otyłością

22 maja to Europejski Dzień Walki z Otyłością. Został ustanowiony w 2010 roku z inicjatywy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Europejskiej Konferencji Ministerialnej w sprawie Walki z Otyłością. Celem tej idei jest zwrócenie uwagi na problem nadwagi i otyłości i zwiększenie świadomości społecznej w kwestii prawidłowego odżywiania i jego wpływu na zdrowie.

Nadwaga – zaburzenie hormonalne wywołane stylem życia, skutkujące nagromadzeniem białej tkanki tłuszczowej w organizmie przekraczające 13-18 proc. masy ciała u mężczyzn i 18-25 proc. masy ciała w przypadku kobiet.

Powszechność tego zaburzenia w krajach rozwiniętych może być związana z mniejszą zawartością tkanki mięśniowej oraz wpływem czynników stresowych (regulujących) antropogenicznych w stosunku do czynników naturalnych na układ hormonalny i nerwowy człowieka.

Otyłość (łac. obesitas) – choroba przewlekła o złożonej etiologii spowodowana stanem zapalnym tkanki tłuszczowej o niskim natężeniu, skutkująca nadmiernym rozwojem podściółki tłuszczowej i zwiększeniem masy ciała powyżej zalecanej.

Za otyłość uważa się stan, w którym tkanka tłuszczowa stanowi więcej niż 25 proc. całkowitej masy ciała u mężczyzn oraz 30 proc. u kobiet. Niepokojące jest coraz częstsze pojawianie się otyłości w okresie rozwojowym u dzieci, ponieważ przekłada się to bezpośrednio na większe ryzyko (nawet 17,5 razy) otyłości i chorób powiązanych w dorosłości. Diagnoza otyłości w wieku 6 lat oznacza 25 proc. ryzyka otyłości w wieku dorosłym, Otyłość w wieku 12 lat to już 75 proc. ryzyka.

Otyłość jest jedną z najczęstszych chorób, na którą cierpią ludzie niezależnie od wieku i płci.

Co drugi Polak ma nadwagę, a co piąty zmaga się już z otyłością. Z badań Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że rocznie z powodu chorób związanych z nadwagą i otyłością umiera ponad 2.500.000 osób na świecie.

Otyłość jest nazywana chorobą cywilizacyjną XXI wieku. Problem ten coraz częściej dotyczy nie tylko osób dorosłych, ale również dzieci i młodzieży. Obecnie na świecie nadwagę lub otyłość ma ponad połowa dorosłych i jedna piąta dzieci. Na samą otyłość choruje jedna trzecia dorosłych. W Polsce problem dotyczy 20 proc. dorosłych, a osób z nadwagą i otyłością jest ponad 50 proc. Wśród dzieci ponad 16 proc. ma problem ze zbyt dużą wagą.

Główną przyczyną narastania tego problemu jest rosnąca popularność fast-foodów („śmieciowe jedzenie” oferowane przez bary szybkiej obsługi takie jak McDonald, KFC i inne mniej znane oraz bary) i brak aktywności fizycznej. Niestety to często sami rodzice utrwalają nieprawidłowe wzorce odżywiania i przekazują niezdrowy styl życia swoim dzieciom. Spożywanie kalorycznych przekąsek, takich jak chipsy i słodycze, fast-foody czy wysokosłodzone napoje nie sprzyja utrzymaniu odpowiedniej wagi. Wysokokaloryczna dieta, przetworzona żywność bogata w tłuszcz (którego nie widzimy), słodycze, którymi lubimy „zajadać” stres i nudę, siedzący tryb życia sprawiają, że liczba osób z nadwagą i otyłością z dnia na dzień rośnie. W połączeniu z brakiem aktywności fizycznej stanowi to poważne zagrożenie dla organizmu.

Otyłość jest przyczyną chorób układu krążenia, niektórych nowotworów (nowotwór trzustki, nerek, jelita grubego, prostaty czy rak piersi), chorób nerek, wątroby oraz zwyrodnienia całego układu kostno-stawowego, nadciśnienia i miażdżycy. U osób z poważną nadwagą wzrasta także ryzyko wystąpienia udaru oraz zawału, a także cukrzycy typu II.

Redukcja masy ciała i zmiana nawyków żywieniowych oraz stylu życia to najprostsze metody walki z otyłością. Problem otyłości bywa bagatelizowany, jednak zaniedbanie wagi może być przyczyną groźnych dla zdrowia chorób oraz prowadzić do niepełnosprawności.

Zdrowy człowiek lepiej radzi sobie ze stresem, sprawniej rozwiązuje problemy, ma wyższą odporność na infekcje i dzięki temu łatwiej walczy z chorobami. Niestety pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, (w tym izolacja społeczna, siedzący tryb pracy i znacząco ograniczona aktywność fizyczna) pogorszyły kondycję oraz samopoczucie Polaków. Jak wynika z badań ponad 60 proc. mieszkańców Polski uważa, że obostrzenia związane z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 negatywnie wpłynęły na ich kondycję psychiczną i fizyczną, a także spowodowały znaczący przyrost wagi. Eksperci zwracają uwagę na zjawisko hiperfagii, czyli patologicznie zwiększonego apetytu.

Światowa Organizacja Zdrowia w opublikowanym w kwietniu 2021 r. raporcie wskazuje jasno, że pandemia korona wirusa SARS-CoV-2 wpłynęła na wzrost liczby osób z nadwagą. Dodatkowo dokument informuje, że nadwaga była powodem częstszych hospitalizacji w przypadku zachorowania na COVID-19. W Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii w okresie od 16 marca do 26 kwietnia 2020 r. przeanalizowano 400.000 osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2 – w tej grupie 8,6 proc. hospitalizacji wynikało m.in. z niedostatecznej aktywności fizycznej, a 29,5 proc. z powodu nadwagi i otyłości. Dodatkowo od początku 2021 roku opublikowano 40 przeglądów i prawie 20 metaanaliz (badania z Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych Ameryki, Meksykańskich Stanów Zjednoczonych i Chińskiej Republiki Ludowej) potwierdzających zwiększone zapotrzebowanie na usługi medyczne dla osób z nadwagą, u których rozwinęła się choroba COVID-19. Wykazano, że wyższy indeks masy ciała (BMI) wiąże się ze zwiększonym ryzykiem hospitalizacji, przyjęciem na oddział intensywnej terapii i koniecznością podłączenia do respiratora.

Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia przeanalizowali także wskaźniki BMI dla mieszkańców 126 państw oraz liczbę zgonów w czasie pandemii, wskazując na ścisły związek między zgonami spowodowanymi przez COVID-19 a występowaniem nadwagi w populacji dorosłych.

Żaden kraj, w którym średnie BMI osoby dorosłej nie przekracza 25, i w którym mniej niż połowa dorosłych cierpi na nadwagę, nie ma wysokiego wskaźnika śmiertelności z powodu COVID-19. Wskaźnik ten podwyższają brak aktywności w populacji oraz nadmierne spożywanie przetworzonej żywności.

Osoby zmagające się z nadwagą lub otyłością powinny zadbać w pierwszej kolejności o dobre samopoczucie, a następnie rozpocząć pracę nad utratą wagi – sugerują badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Adelajdy w Związku Australijskim. Zdaniem Sharon Robertson, autorki tej analizy, osoby otyłe, znacznie częściej niż pozostałe grupy, mają objawy depresji i doświadczają negatywnych emocji. Obniżony nastrój może prowadzić z kolei do nieudanych prób walki z nadwagą.

W okresie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 aż 42 proc. Polaków przybrało na wadze średnio 5,7 kg, a problem nadwagi lub otyłości dotyczy już co drugiej oosby – wynika z danych Ipsos zebranych na reprezentatywnej próbie 1.000 Polaków w ramach badania COVID 365+. Przeciętnie otyłość, a więc ten gorszy od nadwagi poziom nieprawidłowej masy ciała, dotyka w Polsce około 25 proc. populacji. Budujące są w tej sytuacji plany aż 85 proc. Polaków, którzy chcą ćwiczyć częściej.

„Pandemia zaburzyła poczucie bezpieczeństwa i psychologiczną stabilność, powodując niekorzystne skutki na poziomie ciała oraz umysłu.” – Uważa Marzena Sekuła – psychodietetyk z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia, która należy do Grupy Lux Med. – „Sytuacja epidemiologiczna i związane z nią obostrzenia sprawiły, że u osób zwracających o pomoc w zakresie zaburzeń snu, koncentracji i uwagi, coraz częściej obserwujemy zjawisko hiperfagii, czyli wzmożonego jedzenia, które jest reakcją na towarzyszące emocje. Przeżywany lęk, stres, smutek i samotność wpłynęły na pozabiologiczną potrzebę konsumpcji (jedzenie emocjonalne), co jest próbą radzenia sobie z trudną sytuacją. W ten sposób zachowania żywieniowe stały się sposobem odwracania uwagi lub ucieczką od awersyjnych uczuć, zmartwień i dyskomfortu.” – Wyjaśnia Marzena Sekuła – psychodietetyk z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia, która należy do Grupy Lux Med.

Jednym z czynników wpływających na poprawę nastroju jest regularna aktywność fizyczna, która nie tylko wzmacnia odporność, ale także pozytywnie wpływa na naszą psychikę.

Badanie w panelu Ariadna dla Benefit Systems z kwietnia 2021 r. wykazało, że dla 61 proc. ankietowanych obostrzenia związane z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 mają negatywny wpływ na ich kondycję psychiczną i samopoczucie. Prawie 70 proc. osób w wieku 25-34 lata uważa, że ich stan psychofizyczny jest zły. Ponad 40 proc. Polaków zwraca uwagę na brak możliwości korzystania z obiektów sportowych i wskazuje, że wizyta na siłowni lub w klubie fitness poprawiłaby ich zdrowie psychofizyczne.”

–„Aktywność fizyczna pomaga wyregulować emocje, zająć głowę, ale także przyspiesza metabolizm, a zatem pomaga w redukcji nadmiernej masy ciała.” – Tłumaczy Marzena Sekuła – psychodietetyk z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia, która należy do Grupy Lux Med.

Wiele badań wskazuje, że już 30 minut wysiłku fizycznego znacząco podnosi poziom endorfin wytwarzanych przez organizm. Dzięki endorfinom, po zrealizowanym treningu, jesteśmy bardziej radośni, nasz oddech staje się regularny, a mięśnie rozluźniają się, co jest istotne m. in. w walce z długotrwałym stresem. Endorfiny działają także jak naturalny lek przeciwbólowy. Aby efektywnie dbać o zdrowie psychofizyczne Światowa Organizacja Zdrowia zaleca osobom dorosłym 300 minut aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności w tygodniu. Tymczasem zgodnie z wynikami badania MultiSport Index 2021 aż 43 proc. dorosłych Polaków nie realizuje tych wytycznych.

Agencja Informacyjna, Gospodarka /DEC/ 20.05.2022

Zdjęcie autorstwa Ketut Subiyanto z Pexels