Banki Centralne Allianz Trade

Banki centralne rynków wschodzących między młotem a kowadłem – czas zapiąć pasy

Agencja Informacyjna: Według Allianz Trade banki centralne, z tak zwanych rynków wschodzących, są obecnie między młotem a kowadłem: wzrost gospodarczy wymaga obniżenia stóp, ale spowolnienie cięć w głównych gospodarkach skłania je do tego samego i podnosi rentowność (koszt obsługi) ich papierów skarbowych.


Rynki wschodzące a ryzyko opóźnienia obniżek stóp procentowych przez Fed

Od końca 2023 r. wiele rynków wschodzących weszło na ścieżki normalizacji polityki pieniężnej, napędzane lokalną dezinflacją, obawami o gospodarcze skutki wysokich stóp procentowych oraz zaufaniem do przewidywanego cyklu łagodzenia polityki pieniężnej przez główne banki centralne. Ryzyko opóźnienia obniżek stóp procentowych przez Fed (skrótod angielskich słow Federal Reserve System – System Rezerwy Federalnej − bank centralny Stanów Zjednoczonych Ameryki) rzuca cień na rynki wschodzące, które stanęły w obliczu zwiększonej zmienności i deprecjacji walut.

W rezultacie banki, z rynków wschodzących, znalazły się między młotem a kowadłem, nie będąc w stanie zapewnić oczekiwanych jeszcze miesiąc temu obniżek stóp procentowych. 

Zmiana ta spowodowała wzrost rentowności obligacji skarbowych, przekraczając rynkowe oczekiwania na koniec 2024 roku, choć spready w twardej walucie pozostają wąskie. W przyszłości Allianz Trade spodziewa się stopniowego spadku rentowności, zgodnie z głównymi rynkami obligacji (które powinny zakończyć rok blisko 6 proc. wobec obecnych 6,7 proc.), ale nieznacznego ruchu w górę spreadów w twardej walucie. Choć sytuacja ta może zasadniczo stwarzać pewne możliwości, ekonomiści Allianz Trade pozostają bardzo ostrożni, ponieważ wzrosło również ryzyko pogorszenia sytuacji – a niepewność stopniowo przekłada się na wyższe efektywne koszty długu.

Marcowy raport o inflacji w Stanach Zjednoczonych Ameryki

Ryzyko opóźnionego złagodzenia amerykańskiej polityki pieniężnej rzuca cień na gospodarki wschodzące. Ponieważ oczekiwania rynkowe zmieniają się w kierunku potencjalnie mniejszej liczby obniżek stóp procentowych Fed – bank centralny Stanów Zjednoczonych Ameryki w 2024 roku, rynki wschodzące (z ang. EM – akronim od słów emerging markets – określenie używane w odniesieniu do niektórych regionów świata ze względu na ich charakterystyczne cechy rozwoju gospodarczego i aktywności rynków finansowych) odczuwają „szczypanie”.

Co prawda udało im się wytrzymać stopniową zmianę oczekiwań (odnośnie inflacji i stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych Ameryki) obserwowaną w I kwartale 2024 r., to marcowy raport o inflacji w Stanach Zjednoczonych Ameryki wywołał już fale uderzeniowe w postaci odpływu kapitału, deprecjacji walut i zmienności aktywów finansowych.

Słabość kursów walutowych

Słabość kursów walutowych to sygnał ostrzegawczy. Umocnienie dolara amerykańskiego – które wykracza poza waluty rynków wschodzących, wpływając również na główne waluty, takie jak euro (EUR) czy jen (YPT) jest odzwierciedleniem zmieniających się nastrojów inwestorów, przy czym aktywa denominowane w dolarach amerykańskich stają się coraz bardziej popularne wraz ze wzrostem stóp procentowych.

Ta ucieczka do przystani – tymczasowo zaostrzona przez rosnące napięcia między Izraelem a Islamską Republiką Iranu – jest  dowodem na kruchość obecnego otoczenia rynkowego. Niektóre z walut, które są faworytami inwestorów w handlu carry trade (strategia inwestycyjna polegająca na pozyskiwaniu finansowania w walucie o niskiej stopie procentowej i lokowaniu tak uzyskanych środków pieniężnych w instrumentach finansowych o wyższej rentowności nominowanych w innej walucie w tym cyklu, takie jak meksykańskie peso (MXN) i real brazylijski (BRL) są jednymi z najbardziej dotkniętych, choć na razie nie jest to znak, że rynki bardziej martwią się o te państwa niż o inne.

Jednak w przypadku krajów, które borykają się z innymi problemami, takimi jak rosnące napięcia polityczne, z powodu zbliżających się wyborów, sytuacja ta może nasilić odpływy (środków za granicę). 

Banki centralne z rynków wschodzących znajdują się obecnie między młotem a kowadłem

Brak natychmiastowej reakcji rynku również niekoniecznie jest pozytywny: dla banków centralnych państw interweniujących na rynkach w celu utrzymania określonych kursów wymiany lub kontrolowania deprecjacji. Obrona ich pozycji stała się droższa pod względem rezerw walutowych. Im dłużej ta sytuacja będzie trwać, tym bardziej skomplikowane będzie utrzymanie tych polityk.

Banki centralne z rynków wschodzących znajdują się obecnie między młotem a kowadłem. Od końca 2023 r. wiele rynków wschodzących weszło na ścieżkę normalizacji polityki pieniężnej, napędzaną obiecującym kierunkiem krajowej dezinflacji, rosnącymi obawami o gospodarcze i fiskalne skutki wysokich stóp procentowych oraz zaufaniem do przewidywanego cyklu łagodzenia polityki pieniężnej przez główne banki centralne. 

Płynna reakcja rynków zdawała się aprobować podejmowanie przez rynki wschodzące proaktywnych kroków bez czekania na inicjatywę Fed – banku centralnego Stanów Zjednoczonych Ameryki. Teraz jednak sytuacja uległa zmianie.

Ponieważ rynki zmniejszyły swoje oczekiwania dotyczące cięć w gospodarkach rozwiniętych, zrobiły to samo w przypadku rynków wschodzących. W niektórych przypadkach korekta oczekiwań na najbliższych 12 miesięcy przekroczyła 100 punktów bazowych. Chociaż jest to konieczne do utrzymania stabilności finansowej, nie ułatwia to sytuacji w gospodarkach, które nadal wymagają poluzowania polityki pieniężnej (i obniżenia stóp – kosztu finansowania) w celu przyspieszenia wzrostu gospodarczego.

Rentowności obligacji rynków wschodzących wzrosły powyżej oczekiwanych przez analityków Allians Trade wartości na koniec roku, ale należy zachować ostrożność, ponieważ ryzyko spadkowe również rośnie. Państwa rozwijające się bardzo skutecznie przeciwdziałały presji inflacyjnej i zarządzały cyklem zacieśniania. W 2024 roku udało im się również wyemitować znaczną część potrzeb pożyczkowych na 2024 r., jeśli chodzi o dług denominowany w walutach obcych, korzystając z korzystniejszych warunków rynkowych. 

W związku z tym, mimo że wyższe stopy refinansowania mogłyby zagrozić zdolności obsługi zadłużenia, rynki utrzymały stabilną wycenę premii za ryzyko dla głównych państw z grona rynków wschodzących. Konsensus rynkowy jest na razie taki, że dopóki obecna przecena jest „tylko” opóźnieniem cięć Fed – banku centralnego Stanów Zjednoczonych Ameryki do 2025 r., a nie wyższymi stopami końcowymi, wpływ na rentowności na rynkach wschodzących również powinien być tymczasowy. 

Allianz Trade spodziewa się umiarkowanego rozszerzenia spreadów dla obligacji

Niemniej jednak ryzyko spadkowe (obligacji skarbowych) wzrosło w porównaniu z prognozą ekonomistów Allianz Trade jeszcze z marca 2024 r. i będzie się utrzymywać, im dłużej utrzymywać się będzie niepewność, ponieważ będzie się ona stopniowo przekładać na wyższe efektywne koszty długu. Obecnie rentowności benchmarkowego indeksu obligacji skarbowych w twardej walucie Allianz Trade wynoszą 6,7 proc. w porównaniu z 6,2 proc. na początku 2024 roku, podczas gdy spready nawet się zawęziły (200 pb w porównaniu z 215 pb na początku 2024 roku). 

W przyszłości eksperci Allianz Trade spodziewają się umiarkowanego rozszerzenia spreadów dla obligacji w twardej walucie do 225 pb do końca 2024 roku, podczas gdy rentowności ogółem powinny spaść do 6,25 proc., dzięki spadkowi stóp wolnych od ryzyka. Podobnie oczekują oni, że rentowności obligacji w walucie lokalnej spadną do końca 2024 roku (blisko 6 proc. dla benchmarku Allianz Trade), chociaż początkowe oczekiwania, dotyczące stosunkowo słabszego dolara w 2024 r., zmniejszyły się.

Agencja Informacyjna, AI World, USA /DEC Allianz Trade/ 4.05.2024 t.