Bieg Bitwy Warszawskiej – drugi raz w Filadelfii

13 sierpnia 2022 r., na dwa dni przed rocznicą „Cudu nad Wisłą” odbył się II Bieg Bitwy Warszawskiej w amerykańskiej Filadelfii. W drugiej edycji biegu, tak jak w poprzedniej uczestniczyli zawodnicy reprezentujący Polonię Amerykańską i przedstawiciele innych grup etnicznych mieszkających w USA. Organizatorem przedsięwzięcia po raz drugi była Fundacja Rozwoju Centrum Macierz Polonii.

Organizator Biegu Bitwy Warszawskiej, Fundacja Rozwoju Centrum Macierz Polonii zdobyła doświadczenie w łączeniu sportu i celebrowaniu wydarzeń historycznych w Polsce. Poza ubiegłorocznym biegiem w Filadelfii fundacja organizowała m. in. Biegi Polonia Wyklętym w Michałowicach k. Krakowa i Krzyżu Wielkopolskim w 2019 i 2020 r. W ten sposób organizacja łączy promocję kultury fizycznej, zdrowia i wielkich bohaterów polskiej historii.

Po sukcesie ubiegłorocznego Biegu Bitwy Warszawskiej fundacja podjęła się powtórzenia tego wydarzenia kulturalno-sportowego na terenie Stanów Zjednoczonych. Bieg odbył się na tej samej trasie w jednym z najstarszych miast USA – Filadelfii, w którego historii niemal od początku obecna była społeczność polskich emigrantów.

Wydarzenie integruje lokalną Polonię Amerykańską, ale także uświadamia Amerykanom pochodzącym z innych krajów, jak ważnym wydarzeniem w historii świata była zwycięska dla Polaków i demokracji Bitwa Warszawska 1920 roku.

Ambitny projekt Fundacji RCMP został doceniony przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Instytut wsparł organizację biegu dotacją w ramach jednego z prowadzonych przez siebie programów grantowych.

– Miałem po raz drugi możliwość obejrzenia tego cudownego przedsięwzięcia jakim był bieg Polaków – mówi Agencji Informacyjnej Avi Cyperstein, prawnik i aktywista z Nowego Jorku. – To naprawdę świetne impreza, służąca wysiłkowi fizycznymi i intelektualnemu. Zauważyłem, że w tym roku pojawili się uczestnicy pochodzenia żydowskiego i bardzo się z tego cieszę. Przecież Polska jest ojczyzną dla wielu Amerykanów zarówno polskiego jak i żydowskiego pochodzenia – mówi Avi Cyperstein.

Tak jak w poprzednim roku wszyscy uczestnicy biegu otrzymali pamiątkowe dyplomy, informacje o Bitwie Warszawskiej i samej Fundacji RCMP, dla której współpraca z amerykańską Polonią jest jednym z kluczowych celów.

Bieg jest wydarzeniem bardziej integracyjnym niż stricte sportowym, choć organizatorzy dochowali tutaj wszelkich standardów tego rodzaju wydarzenia. Nie chodziło jednak o rekordy ani ściągnięcie sławnych, zawodowych biegaczy. Tak jak rok wcześniej udało się zgromadzić rodziny uczestników, kibiców i sympatyków Polski i polskiej kultury. W samych zawodach uczestniczyło 37 zawodników. I wszyscy bez wyjątku dotarli do mety.

W biegu uczestniczyli Amerykanie pochodzenia polskiego, irlandzkiego, włoskiego, żydowskiego i ukraińskiego.

 

– To ważna data w historii – mówi Myhailo Vysnievskyi, Ukrainiec mieszkający w Filadelfii. – Polacy w 1920 r. pokazali światu, że dzięki inteligencji i determinacji można wygrać z Rosją. To dla nas Ukraińców wzór do naśladowania – mówi Vysnievskyi.

Z okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej życzenia Polakom w języku polskim złożył prezydent Ukrainy Wołodymir Zełeński. – Tylko razem możemy bronić niepodległości naszych państw dla przyszłych pokoleń i naprawdę jesteśmy razem jako przyjaciele, sojusznicy i bracia. Walczymy razem i z pewnością będziemy wspólnie świętować nasze i wasze zwycięstwo w bitwie o wolność i naszą wspólną europejską przyszłość, w bitwie, która trwa właśnie teraz w naszym życiu – mówi w nagraniu prezydent Ukrainy.

Na imprezie po raz drugi pojawił się także Thomas Schwartz, rzecznik społeczności lokalnej z Miami na Florydzie.

– Niestety z powodu kontuzji tym razem byłem tylko widzem  – mówi Agencji Informacyjnej Thomas Schwartz, biznesmen i społecznik. Mam nadzieję, że organizatorzy będą kontynuowali organizację biegu w kolejnych latach, wtedy znów wystartuję. A najlepiej będzie, jeśli jeszcze w tym roku zorganizują podobny bieg w Miami. W Polskiej historii znajdzie się jeszcze sporo ważnych dat do celebrowania – mówi Thomas Schwartz.

Rzecz już nie tylko w przywróceniu pamięci o bohaterstwie naszych przodków podczas Bitwy Warszawskiej i całej wojny polsko-sowieckiej. Neoimperialna Rosja na nowo próbuje pisać historię II wojny światowej, ale także wydarzeń jakie miały miejsce w roku 1920 r. Stąd tak ważne jest, że Narodowy Instytut Wolności wspiera takie inicjatywy, jak ta Fundacji Rozwoju Centrum Macierz Polonii.

Bitwa Warszawska jest przez licznych historyków wskazywana jako jedna z najważniejszych bitew w historii ludzkości.

Jej konsekwencje sięgały znacznie dalej poza same walczące strony Polskę i Związek Sowiecki. Atak Armii Czerwonej był zaplanowany jako początek europejskiej rewolucji komunistycznej. Gdyby polska armia bohatersko nie powstrzymała najeźdźcy, sowieci dotarli by do Niemiec wzmocnić tamtejsze ruchy komunistyczne. W planach Kremla było wciągnięcie całej Europy w obszar sowieckiego imperium. Aby to się stało po pierwsze należało podbić Polskę i połączyć swoje siły z niemieckimi komunistami.

Zatrzymana przez polskie wojsko ofensywa Armii Czerwonej zmieniła losy świata i Europy.

Stary kontynent miał szansę odetchnąć po I wojnie światowej, a nowo powstałe państwa w Europie Środkowo-Wschodniej mogły okrzepnąć i wychować młode pokolenia w duchu patriotyzmu i wolności.

Tak ważna bitwa w dziejach ludzkości nie jest jednak powszechnie znana na świecie. To efekt między innymi działań komunistów, którzy po zajęciu Europy Środkowo-Wschodniej po II wojnie światowej ocenzurowały historię pierwszej połowy XX wieku. O Bitwie Warszawskiej i sowieckiej inwazji nie uczono w szkołach w Polsce, Czechach, Węgrzech. Bolesną porażkę przemilczano także w krajach Związku Sowieckiego. Na Zachodzie i w Stanach Zjednoczonych wiedza o walce, jaką stoczyli Polacy z krwawym reżimem Lenina również nie była powszechna. Dbały o to wpływowe lewicowe ruchy, często wspierane przez Związek Sowiecki, których celem było pokazywanie działań Kremla wyłącznie w dobrym świetle. A historia brutalnego najazdu na sąsiada na pewno nie przyniosłaby zwolenników Moskwy ani lewicowych idei.

Agencja Informacyjna, Kultura, EST, 15.08.2022