Zdzisław Jerzy Bolek – poeta miłości
Są poeci żyjący głęboko w świadomości społecznej. Wielu jednak do niej nie trafia, a szkoda. Tak jest w przypadku Zdzisława Jerzego Bolka, którego 22 czerwca będzie obchodzona 47 rocznica śmierci.
Debiut literacki i książkowy Zdzisława Jerzego Bolka przypada na drugą połowę lat pięćdziesiątych XX wieku. Jest uważany za poetę pokolenia „Współczesność”, zjawiska literackiego dziś trochę zapomnianego, choć zalicza się do niego takich autorów jak Stanisław Grochowiak, Ernest Bryll, Roman Śliwonik, Miron Białoszewski, Ireneusz Iredyński czy Marek Nowakowski. Nazwa formacji artystycznej pochodzi od dwutygodnika „Współczesność”, które właśnie współtworzył Zdzisław Jerzy Bolek.
W poplątanej rzeczywistości Polski Ludowej trudno się było odnaleźć. Zdzisław Jerzy Bolek postawił na miłość. Właśnie to uczucie dominuje w jego wierszach. Poeta wybrał bardzo trudny obszar, ponieważ o miłości piszą praktycznie wszyscy. Zdzisław Jerzy Bolek stworzył jednak własny, oryginalny styl literacki, który zaskakuje świeżością nawet pół wieku później. Pisarz Zygmunt Trziszka uważał, że „Wiersze Zdzisława Jerzego Bolka zasługują na ponowne przypomnienie, nie tylko dlatego, że Poeta potrafił ocalić siebie i swoją poezję, choć dane mu było żyć w czasie i miejscu gdzie najłatwiej zagubić się”. Z kolei krytyk literacki i poeta Andrzej Tchórzewski wyraził opinię, że „Zdzisław Jerzy Bolek wolnym wierszem operuje znacznie lepiej niż wielu poetów, którym się zdaje, że wystarczy porzucić interpunkcję, ułożyć zwyczajną prozę w linijki i już jest wiersz. Unika zdaniowych deklaracji i potrafi wykorzystać wszystkie zalety bezinterpunkcyjnego zapisu”.
PIERŚCIEŃ
była diamentem
oprawiona w noc
zachwycony
prosiłem
i
noszę go
zachwycony
Zdzisław J. Bolek
Wspaniałe wiersze o miłości czytelnicy mogą znaleźć w tomach poezji Zdzisława Jerzego Bolka takich jak „Róża”, „Zapewnienie o miłości”, „Poza granicę snu”, „Nim będzie tylko milczenie” i „Kiedy kocham”. Utwory charakteryzują się niebywałą czułością. W XXI wieku odczytywanie ich przybiera na sile, kiedy prawie wszystko staje łatwe, lekkie i szybkie. W zderzeniu ze współczesnym światem wrażliwość Zdzisława Jerzego Bolka zachwyca lub wręcz wprawia w oniemienie. Jest to poezja głęboka, skłaniającą do prawdziwego współodczuwania, a poecie fenomenalnie udaje się grać na strunach duszy czytelnika.
MOTTO
Wyśpiewać melodię bliską każdemu uchu
mimo bełkotu uczuć
poprzez góry niejasności
poprzez przepaści słów
zawrót głowy
noc
dojść
z jednym
kocham
Zdzisław J. Bolek
Zdzisław Jerzy Bolek zginął tragicznie w wypadku samochodowym 22 czerwca 1975 roku. Sprawców zdarzenia ówczesna milicja nigdy nie ustaliła. Krytyka Literacka uznała wtedy, że poezja polska utraciła wspaniałego poetę, który zmarł przedwcześnie. Pozostawił po sobie piękne wiersze oraz syna Juliusza Erazma Bolka, również pisarza, który jednak stworzył własny język literacki.
CZŁOWIEK UCICHA
jak by nie było to zawsze jest
nagle
człowiek ucicha
jakby struna pękła
jakby
nawet słowa milczą
brzoza skamieniała
jakby
ale serce
nie pęka
tylko
nagle
staje
oniemiałe
Zdzisław J. Bolek
Agencja Informacyjna, Gospodarka /DEC/ 16.06.2020, akt. 22.06.2022