Mariusz Szczygieł: Nigdy nie zwierzałem się, że jestem człowiekiem z męczącą przypadłością

Mariusz Szczygieł:  Nigdy nie zwierzałem się, że jestem człowiekiem z męczącą przypadłością

Zaczynam układać płyty. Przy piątej przypomina mi się, że miałem wstawić pranie. Przerywam układanie, idę do pralki. Po drodze znajduję kartkę w przedpokoju, że sąsiadka prosi o telefon. Dzwonię od razu, bo kartka leży już 3 dni. Słyszę, że mam zajrzeć do piwnicy, bo jest tam coś, co chyba zostawiłem. Mam zaraz zejść, ale uświadamiam sobie, że sąsiadce z 1 piętra obiecałem książkę – dam jej przy okazji. A skoro biorę tę książkę, to od…

Czytaj więcej