Stanisław Wojtera PPL

Stanisław Wojtera: W tym roku Lotnisko Chopina odprawi 2 miliony pasażerów więcej

Agencja Informacyjna: Stanisław Wojtera, prezes Polskich Portów Lotniczych mówi o kondycji polskich lotnisk po pandemii i perspektywach rozwoju lotnictwa w Polsce.


W dynamicznym świecie lotnictwa cywilnego, Polskie Porty Lotnicze (PPL) pod przewodnictwem prezesa Stanisława Wojtery, zdają się osiągać nowe horyzonty. W wywiadzie dla rynek-lotniczy.pl, Wojtera rysuje obraz firmy, która odzyskała grunt po pandemii, wyróżniając się imponującymi wynikami finansowymi i ambitnymi planami rozwojowymi.

Stanisław Wojtera: solidne wyniki finansowe Polskich Portów Lotniczych

„Jesteśmy w bardzo dobrej kondycji – zarówno pod względem zysków, jak i zasobów pieniężnych czy płynności finansowej. Poprawiliśmy wyniki od czasów po pandemii. Nasze prognozowane przychody ze sprzedaży usług w 2023 roku wyniosą 1 mld 300 mln., a zysk netto przekroczy ćwierć miliarda,” mówi Wojtera, podkreślając imponującą sytuację finansową Polskich Portów Lotniczych.

Lotnisko Chopina – na granicy możliwości

Lotnisko Chopina w Warszawie, będące sztandarem PPL, zbliża się do swojej maksymalnej przepustowości. Zarząd PPL zwiększył ilość bramek ABC i budek Straży Granicznej co przyspieszyło kontrolę paszportową. Wprowadzono również zmiany organizacyjne, i trwają przygotowania do zmian technologicznych – wymiany sprzęty na taki, który zapewni większą przepustowość.

Wojtera wyjaśnia, że „przepustowość to nie liczba, nie ma też jej jasno określonej granicy. Chodzi o jakość obsługi. Należałoby raczej spytać pasażerów, jak długo są gotowi stać w kolejce do odprawy i kontroli, ale też choćby po kawę czy do toalety. Jeśli w terminalu, w szczycie sezonu, znajdzie się blisko kilkanaście tysięcy osób, nawet 300 toalet, a tyle mamy ich dziś, okaże się niewystarczające. Problemy te będą nasilać się wraz ze wzrostem ruchu, a spodziewamy się, że będzie to wzrost 10 proc., co oznacza, że w przyszłym roku odprawimy o 2 mln pasażerów więcej” – mówi prezes Wojtera.

Lotnisko w Radomiu. Fot. AI

Radom – nowa gwiazda na lotniczym firmamencie:

Lotnisko w Radomiu, mimo początkowych sceptycznych opinii, radzi sobie znacznie lepiej niż przewidywano. „Przez 8 miesięcy ubiegło roku port odprawił 103,5 tys. pasażerów, czyli ponad 5 razy więcej, niż łącznie w latach 2015-2017,” informuje prezes Wojtera, pokazując, że nowy port ma swoje solidne miejsce na lotniczej mapie Polski. W roku 2024 r. kierownictwo Polskich Portów Lotniczych planuje podwoić wynik liczby pasażerów z ubiegłego roku, czyli przekroczyć 200 tys. odprawionych podróżnych.

Inwestycje i modernizacja – klucz do przyszłości

Rok 2023 był dla PPL rokiem intensywnych inwestycji i modernizacji. Na Lotnisku Chopina wprowadzono wiele nowych usług, zwiększono ilość bramek ABC i budek Straży Granicznej, a także przeprowadzono inwestycje w infrastrukturę lotniczą. „Dzięki temu nie ma konieczności stosowania dieslowych urządzeń GPU,” dodaje Wojtera.

Pasażerowie są skłonni wydawać coraz więcej

Według Wojtery przychody lotnicze na Lotnisku Chopina w Warszawie wynoszą ok. 64 proc. „Chopin jest lotniskiem transferowym, tym samym maksymalizujemy przychody pozalotniskowe. W tym zakresie istotna część pozostaje w Grupie. Przykładem jest legendarna i znana wszystkim marka Baltona, która została przez nas reaktywowana i generuje zyski (…) Faktem jest, że pasażerowie są dziś skłonni wydawać na lotniskach więcej – potwierdzają to także nasze dane. Odpowiadamy na to zapotrzebowanie i stale uruchamiamy nowe usługi. Mamy wypełnione parkingi, rosnący ruch w salonikach z których korzystają nie tylko pasażerowie biznesowi, ale również podróżujący turystycznie” – mówi prezes Wojtera w wywiadzie.

Sklep Baltony w Radomiu. Fot. AI

Przyszłość Lotniska Chopina i PPL

Mimo obecnych ograniczeń środowiskowych, które pozwalają na wykonanie mniej więcej 600 operacji na dobę, Wojtera jest optymistyczny co do przyszłości. „Jesteśmy jednak w stanie obsłużyć maksymalnie około 25 mln pasażerów rocznie,” mówi, podkreślając możliwości adaptacyjne lotniska.

Podsumowując, Polskie Porty Lotnicze pod kierownictwem Stanisława Wojtery demonstrują imponującą zdolność do przystosowania się do zmieniających się warunków rynkowych. Od solidnych wyników finansowych, przez inwestycje w infrastrukturę, aż po rozszerzenie działalności na nowe porty lotnicze, PPL pokazuje, że jest gotowe na przyszłe wyzwania w branży lotniczej.

Więcej informacji na temat PPL i ich działalności można znaleźć na stronie https://www.polish-airports.com

Cały wywiad ze Stanisławem Wojterą pod adresem rynek-lotniczy.pl

Artykuł ten został przygotowany na podstawie wywiadu udzielonego dla rynek-lotniczy.pl.

Agencja Informacyjna, Gospodarka /EST/ 12.01.2023