Andrzej Zbrożek czyli Andres Boris – pożegnanie
Agencja Informacyjna: Odszedł Andrzej Zbrożek, w filmowym świecie znany jako Andres Boris – podróżnik, aktor, dubler największych gwiazd Hollywood i lektor hiszpańskiego, autor książek. Tego wyjątkowego Człowieka, wspomina Jego przyjaciel – Tomasz Zb. Zapert – dziennikarz, krytyk filmowy, szef działu kultury Agencji Informacyjnej.
Spośród tysięcy słów napisanych przez pisarza Josepha Conrada, które udało mi się przeczytać, szczególnie utkwiły mi w pamięci takowe: „Postępujesz naprzód, a twym tropem, niepostrzeżenie, zmierza czas. Aż w końcu nadchodzi ów moment, kiedy zauważasz smugę cienia(…) Za widnokręgiem ogarniającą każdego. Trudno oprzeć się jej niszczycielskiej sile zapomnienia.” Ufam, że Andrzej Zbrożek sobie z tym poradzi.
Spis treści
Andrzej Zbrożek – heros
Andrzej Zbrożek należał bowiem do grona herosów. Do tego miana predestynowały go nie tylko ekstraordynaryjne warunki fizyczne, dzięki którym wpadł w oko kamery, w Hollywood, w Stanach Zjednoczonych Ameryki, lecz również wyjątkową osobowość. I ciekawość świata.
Z Sokołowa w świat!
Do świata, Andrzej Zbrożek, wyruszył za młodu ze swej macierzy, w Sokołowie Podlaskim. Obroty koła historii spowodowały, iż dane mu było poznać krainy egzotyczne, zaś dzięki kontaktowemu usposobieniu wszędzie zdołał zawrzeć przyjaźnie, podtrzymywane latami. Kondolencje nadsyłane z różnych szerokości geograficznych dobitnie o tym przekonują. Zrazem podkreślają andrzejowe atrybuty: życzliwość, serdeczność, lojalność, wyrozumiałość, poczucie humoru i – po prostu – dobroć.
Andrzej Zbrożek w świecie Hollywood
Wielokrotnie miałem okazję przekonać się o Jego nadzwyczajnej gościnności. Oraz gawędziarskiej naturze. A miał o czym opowiadać. Zresztą ekscytujące wspomnienia zawarł pomiędzy okładkami swoich książek „Latynoska euforia z Hollywoodem w tle” i „Latynowski zawrót głowy”. Odsyłam do jej lektury, chociaż nakład dawno wyczerpany, więc może warto by publikację wznowić? Przypominam, że na jej stronach występują gwiazdy kina, które autor, będący kaskaderem i dublerem, zapoznał na planach filmowych, realizowanych w Meksykańskich Stanach Zjednoczonych. Daleką, od oficjalnej znajomość obrazuję fotografie z aktorami takimi jak: Jane Fonda, Grace Jones, Paul Newman, Robert Duvall, Tom Hanks, Benicio del Toro, Timothy Dalton, Gregory Peck, Burt Lancaster, Max von Sydow i artystami: Sting, David Lynch, czy Arnold Schwarzenegger. Uczestniczył w takich produkcjach Hollywood, jak: „Conan Barbarzyńca”, „Diuna”, „Pamięć Absolutna”, „Old Gringo”, „Licencja na zabijanie”.
Andrzej Boris – rzeczywistość wyprzedziła sny
„Nawet nie śniłem, bym kiedyś spotkał Burta Lancastera, swego pierwszego kinowego idola, który zauroczył mnie – podczas seansu objazdowego kina letniego w Sokołowie Podlaskim – kreacją tytułową w <Karmazynowym piracie>” – podkreślał ze wzruszeniem Andres Boris, ponieważ pod takimi personaliami figuruje na listach obsadowych – z uwagi na fakt, iż polskie brzmienie imienia i nazwiska łamało cudzoziemskie języki.
Stodoła: Jan Tadeusz Stanisławski i Elżbieta Jodłowska
Skądinąd, Andrzej Zbrożek, przyjęcie pseudonimu artystycznego rozważał już w chwili, gdy po maturze terminował – pod bacznym okiem Jana Tadeusza Stanisławskiego – na estradzie. Zdarzyło się to w Centrum Klubie Politechniki Warszawskiej „Stodoła”, gdzie w kabarecie śpiewał w duecie z Elżbietą Jodłowską. Do tego epizodu często i z sentymentem powracał. Andrzej Zbrożek podkreślał, że znajomość elementarza artystycznego bardzo pomogła mu za granicą.
Andrzej Zbrożek wybrał wolność.
Andrzej Zbrożek osiadł za granicą Polski, za sprawą towarzysza generała Wojciecha Jaruzelskiego, albowiem 13 grudnia 1981 roku czyli wprowadzenie „stanu wojennego w Polskiej rzeczpospolitej Ludowej, zastało Andrzeja podczas wycieczki do Meksykańskich Stanów Zjednoczonych. Widząc na ekranach telewizorów i winietach prasowych Ludowe Wojsko Polskie patrolujące polskie ulice, postanowił – jak wtedy mawiano – wybrać wolność. Czas potwierdził słuszność tej decyzji.
Andrzej Zbrożek – powrót do Polski
Andrzej Zbrożek, powróciwszy już w XXI wieku do Warszawy nauczał języka hiszpańskiego. Wiódł bogate życie towarzyskie. Na wernisażach, premierach, pokazach zyskał zasłużoną renomę kozera. Stał się popularną figurą w gronie socjety. Na uliicy Żeromskiego, na warszawskim Żoliborzu, prowadził dom otwarty, na stole, którego często brylowała jego ulubiona potrawa: królewskie krewetki w białym winie, doprawione kolendrę.
Niczym najcenniejszy skarb przechowywał zegarek, podarunek od Gregory Pecka, owoc współpracy aktorskiej przy ekranizacji głośnej powieści „Stary gringo” Carlosa Fuentesa. Skądinąd pisarz złożył Andrzejowi Zbrożkowi jej egzemplarzu kordialną dedykację.
Chronometr życia Andrzeja Zbrożka stanął 15 maja o godzinie 9.50. Miał wtedy 81 lat. Bez wątpienia otrzymał angaż w niebiańskiej kinematografii.
Tomasz Zbigniew Zapert
Andrzej Zbrożek: Ostatnie pożegnanie
Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się w sobotę, 23 maja 2026 r., o godz. 12.30, w Kościele Świętego Jana Bosko, w Sokołowie Podlaskim. Następnie, o godz. 13.00 zostanie odprawiona Msza Święta Pogrzebowa, po której nastąpi złożenie Urny z prochami do grobu przy ul. Bartoszowej.
Dziękujemy za przeczytanie tekstu do końca. Polecamy inne wiadomości zamieszczone na stronie internetowej www.agencja-informacyjna.com. Życzymy interesującej lektury. Agencja Informacyjna
AI Kultura /DEC/ 20 maja 2026 roku