Ryszard Wilk: 20.000 złotych kary za przewożenie 11 par butów
Agencja Informacyjna: 20.000 złotych kary za przewożenie 22 sztuk butów (11 par) bez zarejestrowania transportu w systemie SENT . Brzmi jak ABSURD czy szaleństwo, jednak to nowe przepisy rozszerzające System elektronicznego Nadzoru Transportu od 17 marca 2026 roku na nowe produkty. Urzędnicy wdrażają regulacje, które mogą doprowadzić wielu przedsiębiorców do bankructwa. Wiele osób prowadzący działalność gospodarczą już rezygnuje ponieważ obsługa formalnych obostrzeń administracyjnych pochłania już więcej czasu niż podstawowa działalność, na której zarabiają na życie. Problemy z wiązane z SENT wykrył poseł Ryszard Wilk.
Spis treści
SENT – System elektronicznego Nadzoru Transportu to polski, obowiązkowy system monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów „wrażliwych” (paliwa, alkohol, tytoń, odpady) oraz od 17 marca 2026 r. odzieży i obuwia, mający na celu walkę z oszustwami VAT. Zgłoszenia dokonuje się przez platformę PUESC, a za brak rejestracji grożą kary do 20.000 zł. Celem miała być kontrola przewozu towarów wysokiego ryzyka i uszczelnienie systemu podatkowego. Transport należy zgłszać kiedy rozpoczyna się on lub kończy w Polsce, a także przy tranzycie przez Polskę oraz przewozie wewnątrz Polski. Przewoźnik, nadawca lub odbiorca muszą zgłosić przewóz, uzyskać numer SENT oraz uzupełnić dane o trasie, a kierowca ma obowiązek monitorować przewóz (np. w aplikacji). Niewywiązanie się z obowiązków SENT wiąże się z wysokimi karami pieniężnymi nakładanymi przez Krajową Administrację Skarbową. Sytację opisuje Ryszard Wilk
Każdy taki przejazd może teraz oznaczać obowiązek zgłoszenia w SENT
Ryszard Wilk: Spotkałem się z drobnymi przedsiębiorcami z branży odzieżowej i obuwniczej. Rozmowy były bardzo konkretne – i niestety pełne realnych obaw o przyszłość ich biznesów. Nowe przepisy SENT, które obejmują już nawet niewielkie transporty, w praktyce oznaczają dla nich ogromną biurokrację. Wielu z nich prowadzi kilka sklepów albo handluje na targowiskach – towar trzeba przewozić między punktami, uzupełniać stany, reagować na bieżąco. Każdy taki przejazd może teraz oznaczać obowiązek zgłoszenia w SENT.
System Kar SENT
Do tego dochodzą bardzo wysokie kary: nawet 46 proc. wartości towaru, minimum 20.000 zł, za brak Zgłoszenia, 10.000 zł kary za błędy formalne, kolejne kary za brak aktualizacji czy problemy z lokalizatorem. Co ważne – wielu przedsiębiorców podkreślało, że nawet nie wiedzą, że te przepisy już obowiązują, a realne kontrole dopiero się zaczynają.
Jak kary SENT mogą działać w praktyce
Wyobraźmy sobie prostą sytuację: mały handlarz jedzie na stragan z: 20 kg koszulek albo 20 sztukami butów, czyli 10 parami. Nie dopełni formalności w SENT. I teraz uwaga – taka osoba często jest jednocześnie: nadawcą, odbiorcą, przewoźnikiem i kierowcą. W teorii może więc dostać kilka kar jednocześnie: minimum 20.000 zł za brak Zgłoszenia, 10.000 zł za błędy w zgłoszeniu, mandat jako kierowca od 5.000 do 7.500 zł i kolejne 10.000 zł za brak aktualizacji lub inne uchybienia.
Skutki systemu SENT
Efekt? Kilkadziesiąt tysięcy złotych kary… za kilka kartonów towaru. Dodatkowy absurd, na który zwracali uwagę przedsiębiorcy: jeżeli ktoś rozwozi towar do kilku sklepów lub klientów, to za każdym razem musi aktualizować albo zamykać i otwierać nowe zgłoszenie SENT. W praktyce oznacza to konieczność ciągłego przeliczania towaru – ile zostało koszulek, ile par butów jeszcze jest w aucie – albo nawet jego ważenia w trakcie trasy. Warto też pamiętać, że system SENT powstał pierwotnie do walki z poważnymi nadużyciami, głównie w branży paliwowej, gdzie chodziło o transporty o ogromnej wartości, np. cysterny paliwa.
Mechanizm kopiuj wklej
Dziś wygląda to trochę jak „Ctrl+C, Ctrl+V”: te same obowiązki i te same kary zastosowano do zupełnie innej skali działalności. Zestawiono cysternę paliwa z kartonem koszulek czy dziesięcioma parami butów. I tu pojawia się zasadniczy problem – przepisy, które miały uderzać w szarą strefę, w praktyce najmocniej dotykają tych, którzy działają legalnie.
Wielka odpowiedzialność la małych przedsiębiorców
Przedsiębiorcy zwracali uwagę na kilka absurdów: bardzo niskie progi – system obejmuje praktycznie zwykły handel, ogromna odpowiedzialność za drobne błędy formalne, konieczność wielokrotnego zgłaszania tego samego towaru przy przewozach między własnymi punktami, ryzyko, że mniejsi gracze nie udźwigną nowych obowiązków. Efekt może być odwrotny do zamierzonego – zamiast uporządkowania rynku dojdzie do jego koncentracji. Mali przedsiębiorcy będą wypychani, a większe podmioty, lepiej przygotowane organizacyjnie, przejmą handel.
Po tej rozmowie jedno jest pewne: intencją mogło być uszczelnienie systemu, ale wiele wskazuje na to, że nie przewidziano skutków dla drobnego handlu. Dlatego po konstruktywnej dyskusji przymierzamy się do przygotowania propozycji zmian – tak, aby: podnieść progi, ograniczyć obowiązki dla lokalnego handlu, rozróżnić uczciwy obrót od rzeczywistych nadużyć. Będziemy zabiegać u Ministra Finansów o korektę tego rozporządzenia – tak, aby nie zniszczyć setek małych firm: sklepów, hurtowni i przedsiębiorców, którzy od lat budują lokalną gospodarkę.
Bo państwo powinno wspierać uczciwy biznes, a nie go przytłaczać.
Ryszard Wilk
Ryszard Wilk – podstawowe informacje
Ryszard Jakub Wilk– polityk i przedsiębiorca, poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej X kadencji. Jest absolwentem studiów inżynierskich na na kierunku geodezja i kartografia na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Dołączył do partii KORWiN (przemianowanej w 2022 na Nową Nadzieję). W wyborach parlamentarnych został liderem listy Konfederacji i uzyskał mandat posła X kadencji. Jest także ratownikiem wodnym.
Dziękujemy za przeczytanie tekstu do końca. Polecamy inne wiadomości zamieszczone na stronie internetowej www.agencja-informacyjna.com. Życzymy ciekawej lektury. Agencja Informacyjna
AI Opinie /DEC/ Fot. Goodwill Domingues / 27.04.2026