Piotr Gursztyn: Rosja nie jest tajemnicą. Problemem Zachodu jest brak potrzeby jej zrozumienia
Agencja Informacyjna – Opinie | Dlaczego Zachód wciąż nie rozumie Rosji, mimo że została ona wielokrotnie opisana przez historyków, sowietologów i samych Rosjan? Skąd bierze się przemoc wpisana w rosyjski model władzy i społeczeństwa? I dlaczego wojna prowadzona dziś przez Kreml nie jest żadną nowością, lecz klasyczną wojną imperialną? Na te pytanie odpowiadał redaktor Piotr Gursztyn podczas debaty wokół książki Michała Gołkowskiego „Russkij Mir” w Świetlicy Wolności pt. „Prawda o wojnie, jeńcach i rosyjskiej duszy”.
Spis treści
Piotr Gursztyn: Zachód nie ma potrzeby rozumienia Rosji
Na Zachodzie jest i była ogromna masa ludzi, którzy mają znakomitą wiedzę o Rosji i nie mają wobec niej żadnych złudzeń. Problem polega na tym, że równocześnie istnieje bardzo szeroka grupa ludzi – decydentów, osób ważnych w opinii publicznej, pisarzy, intelektualistów – którzy po prostu nie mają potrzeby wiedzy o Rosji.
My tę potrzebę mamy, bo jesteśmy blisko. Zachód jej nie ma. Nawet Niemcy, poza dwoma historycznymi wyjątkami, nie musieli specjalnie interesować się Rosją, bo są dużym państwem i Rosja nie jest w stanie wyrządzić im egzystencjalnej krzywdy. Z ich perspektywy to, że Polakom czy Ukraińcom dzieje się krzywda, jest sprawą przykrą, ale peryferyjną. To jedno z głównych źródeł zachodniej niewiedzy o Rosji.
Piotr Gursztyn: To nie indoktrynacja. To socjalizacja
Jeżeli chodzi o samą Rosję, to trzeba powiedzieć jasno: to nie jest kwestia indoktrynacji, tylko socjalizacji. Rosjanie nie są „zindoktrynowani” w klasycznym sensie. Oni są tak wychowywani od najmłodszych lat. Takie są normy społeczne, takie wzorce zachowań obserwują w rodzinach, w szkole, na podwórku.
W rosyjskim społeczeństwie istnieje wszechobecne przyzwolenie na przemoc – wręcz kult przemocy – obecny na wszystkich poziomach, od samej góry po sam dół. Władza w Rosji nie jest oderwana od społeczeństwa. Ona jest jego emanacją. Gdyby ten model nie pasował, zostałby odrzucony.
Geneza rosyjskiego modelu władzy: XV wiek i przemoc
Ten system nie powstał wczoraj. Moim zdaniem ukształtował się już pod koniec XV wieku, za Iwana III i jego następców. Wtedy powstał model państwa oparty na przemocy, z którego niezwykle trudno się wydostać, bo ludzie nie znają innego sposobu funkcjonowania.
Każdy liczy, że jemu się uda, że to nie on będzie ofiarą. Ten mechanizm działa nieprzerwanie od wieków.
Piotr Gursztyn: Rosja jako międzypokoleniowa transmisja przemocy
Rosja jest w istocie wielką międzypokoleniową transmisją przemocy. To pojęcie z psychologii społecznej. Już w XVI wieku mamy relacje o tym, jak Moskwicini traktują się nawzajem: mężowie biją żony, panowie znęcają się nad sługami, słudzy przenoszą przemoc dalej, na własne rodziny.
Życie wszędzie bywa brutalne, ale w Rosji ten wymiar jest skrajny. To nie jest skala umiarkowana. To skala XXL.
Armia rosyjska: ilość zamiast jakości
Ten sam model widać w rosyjskiej armii. Jest to armia, która wygrywała wiele wojen, ale jeśli chodzi o skład osobowy, nigdy nie była armią jakościową. Zawsze stawiano na ilość, nie na jakość.
Już w czasie I wojny światowej statystyki pokazywały, że na stu poległych żołnierzy rosyjskich przypadało kilkuset, którzy dostawali się do niewoli. To była armia mużyków i w dużej mierze taką pozostaje do dziś. Owszem, istnieją jednostki elitarne, ale przeciętna masa żołnierzy to mięso armatnie i tak jest traktowana.
Wojna ideologiczna i wojna imperialna jednocześnie
Wojna, którą dziś prowadzi Rosja, jest jednocześnie wojną ideologiczną i klasyczną wojną imperialną. Ideologiczną, bo około dziesięć lat temu Władimir Putin i jego otoczenie uznali, że społeczeństwo może wymknąć się spod kontroli. Wymyślono więc ideologię – nie marksizm ani leninizm, lecz mieszaninę nacjonalizmu, prawosławia i pseudo-tradycji.
Putin w to uwierzył. On naprawdę wierzy, że prowadzi wojnę cywilizacji dobra ze złem.
Jednocześnie jest to wojna całkowicie klasyczna. My na Zachodzie oduczyliśmy się myślenia w kategoriach wojen imperialnych, ale Rosja nigdy. Cel jest prosty i niezmienny: zdobyć terytorium, podporządkować ludność i rządzić nią przy użyciu przemocy.
Rosyjskie władztwo nie działa bez przemocy. Jeżeli nie ma przemocy, nie ma rosyjskiej władzy.
Piotra Gursztyna podczas debaty Fundacji XBW w Świetlicy Wolności w czasie debaty wokół książki Michała Gołkowskiego „Russkij Mir”
Dziękujemy za przeczytanie tekstu do końca. Polecamy inne wiadomości zamieszczone na stronie internetowej www.agencja-informacyjna.com. Życzymy ciekawej lektury. Agencja Informacyjna
AI Opinie / KOB / Zródło: Fundacja XBW / Fot. Piotr Gursztyn w czasie debaty wokół książki Michała Gołkowksiego „Russkij Mir” – YT / 17 grudnia 2025