Miłosz Manasterski: Cena prawdy, czyli wdowi grosz na urzędowy kwit
W niecałe dziewięć godzin widzowie Telewizji Republika złożyli się na dwa miliony złotych. Ponad dwadzieścia dziewięć tysięcy wpłat, średnio po niecałe siedemdziesiąt złotych — to nie kapitał inwestycyjny, to składka rzucona na stół przez ludzi, którzy uznali, że ta antena ma zostać. Warto jednak zapytać, co dokładnie za nią kupili. Bo z tej sumy nie powstanie ani jedna minuta programu.
Czytaj dalej:
Dwa pieniążki wdowy
Święty Marek opisuje scenę, którą Kościół czyta od dwóch tysięcy lat. Jezus siada naprzeciw świątynnej skarbony i przygląda się, jak tłum wrzuca pieniądze. Bogaci dają wiele, uboga wdowa wrzuca dwa pieniążki, czyli jeden grosz. I to właśnie ona, według komentarza Nauczyciela, „wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”.
Niedzielna zbiórka, rozpoczęta na antenie „Wysokiego Napięcia”, była tą sceną powtórzoną dwadzieścia dziewięć tysięcy razy. Miłosz Kłeczek mówił widzom wprost: „Czasu mamy mało jak nigdy, a kwota do zebrania jest ogromna”. Tomasz Sakiewicz podsumował wynik zdaniem, które w innych ustach byłoby zwykłą kurtuazją: „Republika ma najwspanialszych widzów na świecie”. Tym razem było to sprawozdanie ze stanu faktycznego. Zbiórka wylała się poza studio — pod siedzibą stacji stanął piknik z dziennikarzami i muzykami, a licznik rósł na antenie przez cały dzień.
Piszę to jako stały komentator tej anteny, więc nie udaję bezstronnego obserwatora. Ale nawet obserwator z zewnątrz musiałby przyznać, że opłaty koncesyjne są drakońskie.
Termin minął pierwszego września
Rachunek nie jest tajemnicą. Około 1,79 mln złotych rocznej raty opłaty koncesyjnej oraz 258,5 tys. złotych opłaty prolongacyjnej, czyli ceny za rozłożenie należności na lata. Jak tłumaczył członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski, nieuiszczenie tej drugiej uruchamia naliczanie odsetek od momentu wydania koncesji; 3 września przekraczały one już 400 tys. złotych. Termin minął 1 września. Rada zapowiedziała upomnienie, a po bezskutecznym upływie siedmiu dni może wystawić tytuł wykonawczy i skierować sprawę do egzekucji skarbowej.
Wejściówka za dwadzieścia milionów
Za dziesięcioletnią koncesję naziemną Republika ma zapłacić łącznie około 17,85 mln złotych — dokładnie tyle samo dostały do zapłaty wPolsce24 i ViDoc TV. Rok później KRRiT ustaliła opłatę dla NOWEJ TV na 19 887 307 złotych, również rozłożoną na dziesięć rat powiększonych o opłatę prolongacyjną. TVN zapłacił w 2024 roku 15,6 mln, Polsat rok wcześniej tyle samo. Ustawowy pułap jest jeszcze wyższy — na 2027 rok wynosi 42 689 939 złotych — choć rzeczywiste stawki od lat plasują się mniej więcej w połowie tej granicy.
Dla porównania koncesja satelitarna kosztuje w 2027 roku 16 497 złotych, a program nadawany wyłącznie w internecie nie wymaga koncesji w ogóle, wystarczy wpis do rejestru. Cała bariera dotyczy więc jednego, konkretnego dobra: dostępu do bezpłatnej telewizji naziemnej, czyli medium o największym zasięgu i najniższym progu po stronie widza.
Zapytajmy zatem, co się za te miliony kupuje. Nie studio, bo to trzeba wybudować osobno. Nie zespół, bo dziennikarzy, operatorów i montażystów opłaca się z własnej kieszeni. Nie sygnał, bo emisję z nadajników rozlicza operator multipleksu odrębną, comiesięczną fakturą. Ustawa mówi zresztą wprost, że opłata koncesyjna jest niezależna od opłat za prawo do dysponowania częstotliwością. Za samą koncesję dostaje się wyłącznie zgodę. Papier, który mówi, że wolno zacząć wydawać prawdziwe pieniądze.
Wysoki próg, nie mur
Kto jest w stanie wyłożyć takie pieniądze, zanim nagra pierwszy materiał? Zagraniczny koncern rozliczający się w euro. Nadawca, który już siedzi na multipleksie i tylko odnawia swoje miejsce. Do tego telewizja publiczna, która programy rozpowszechnia z mocy ustawy, koncesji nie potrzebuje wcale, a więc i tej opłaty nie płaci ani złotówki. Redakcja dwudziestu zapaleńców z pomysłem na nowy format informacyjny nie odpada z powodu jakości, tylko dlatego, że rachunek otwiera się od kilkunastu milionów.
Nie napiszę, że rynek jest zabetonowany, bo Republika i wPolsce24 przecisnęły się przez te drzwi w 2024 roku. Właśnie dlatego są jednak najlepszym dowodem, ile kosztuje przeciśnięcie: nowy nadawca płaci najwięcej wtedy, gdy ma najmniej, czyli zanim zdąży zbudować przychody. Opłata w tej wysokości może działać jak bardzo skuteczna bariera wejścia, premiująca tych, którzy kapitał już mają. I nikt dotąd nie wyjaśnił, dlaczego administracyjna zgoda na nadawanie ma kosztować dwadzieścia milionów, skoro nie finansuje ani jednego programu.
Wdowa z Ewangelii wrzuciła do skarbony wszystko, co miała, na utrzymanie świątyni. Nie na opłatę za pozwolenie wejścia do niej. Widzowie Republiki zrzucili się w niedzielę nie na kamery, nie na programy i nie na pensje, lecz na urzędowy kwit. Zdali swój egzamin z ofiarności celująco. Czas zapytać ustawodawcę, dlaczego w ogóle musieli do niego przystępować.
Kim jest Miłosz Manasterski?
Miłosz Manasterski — dziennikarz i publicysta. Pisze o Europie Środkowej, demografii, polityce rodzinnej, religii, instytucjach publicznych i ekonomii politycznej społeczeństw europejskich. Prezes Agencją Informacyjną, niezależnej polskiej agencji prasowej, oraz stały komentator TelewizjiRepublika. W latach 2018–2023 komentator społeczno-polityczny Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. W swojej pracy analizuje, jak przemiany demograficzne, rodzina, religia i instytucje przesądzają o długofalowej przyszłości Europy — ze szczególną uwagą dla doświadczenia Europy Środkowo-Wschodniej. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury i służby publicznej. Wyróżniony medalem przyznanym w ramach Rady Gospodarczej i Społecznej ONZ (ECOSOC) za pracę nad polityką społeczną.
Agencja Informacyjna – podstawowe informacje
Agencja Informacyjna to medium specjalizujące się w tematyce ❶ gospodarczej, ❷ społecznej i ❸ kulturalnej. Misją Agencji Informacyjnej jest dostarczanie ważnych, interesujących i ciekawych wiadomości. Redakcja przykłada szczególna dbałość o obiektywizm przygotowywanych depesz. Komentarze są w wyraźny sposób oddzielane od informacji. Spółka zajmuje się także ❶ dostarczaniem treści (kontentu) na zamówienie, ❷ realizuje materiały na zlecenie oraz ❸ rozpowszechnia wiadomości na życzenie. Od 2022 roku Agencja Informacyjna przyznaje Nagrody OBIEKTYW, w kategoriach: gospodarka, kultura i Warszawa.
Dziękujemy za przeczytanie tekstu do końca. Polecamy inne wiadomości zamieszczone na stronie internetowej www.agencja-informacyjna.com. Życzymy interesującej lektury. Agencja Informacyjna.
AI Opinie / Miłosz Manasterski / 7.09.2026