Małgorzata Karolina Piekarska: Zajęcie się literaturą młodzieżową to był strzał w dziesiątkę
Nie można pisać infantylnych powieści o ludziach, którzy są studentami. W „Licencji na dorosłość” są więc śmieszne momenty, jak chociażby historia z hodowaniem przez małego Mateusza ślimaka, ale to co … Czytaj dalej