Jerzy Mosoń: To ostatnia firma, która produkuje ten rodzaj roweru
Polskie firmy rowerowe nieźle bronią się przed zagraniczną konkurencją. I to właśnie o tym miał być ten tekst. Temat będzie musiał jednak poczekać, bo podczas zagłębiania się w informacje płynące z rynku okazało się, że pewna czeska firma jednym oferowanym modelem rozbija całą stawkę. O co dokładnie chodzi?
Zgodnie z obecnie panującym trendem, topowe rowery mają być nie tylko lekkie, ale powinny być także zbudowane z materiałów nieprzenoszących drgań (karbon = włókno węglowe) i mieć sportowy charakter. To ostatnie oznacza poświęcenie komfortowej, bardziej wyprostowanej pozycji na rzecz bardziej aerodynamicznej, zgiętej. I nie byłoby z tym żadnego problemu, gdyby nie to, że przez wyścig na sportowe osiągi nie ucierpiała produkcja najwyższych modeli karbonowych, dedykowanych użytkownikom, którzy co najmniejna równi z szybkością cenią sobie wygodę.I tu swoją niszę odnalazł właśnie czeski producent rowerów Author.
Spis treści
Dlaczego z rynku zniknęły amortyzowane rowery crossowe z karbonową ramą?
Jeszcze kilka lat temu czołowi producenci z branży kolarskiej oferowali rowery crossowe z amortyzatorami powietrznymi, a do tego na karbonowych ramach i z kołami 28 cali. Plusem takich pojazdów była niezrównana lekkość i jednocześnie wygodna pozycja, nieco bardziej wyprostowana niż w przypadku typowych rowerów górskich z ich grubymi 29-calowymi kołami. I jeszcze jedno: w wielu przypadkach taki rower był jedynym wyborem dla niższych użytkowników, którzy nie kwalifikowali się nawet na najniższą rozmiarówkę rowerów górskich (MTB – mountainbike) wyposażonych w 29-calowe koła.
Minusem tego rozwiązania – z uwagi na delikatniejszą ramę – była ograniczona możliwość przystosowania takiego roweru do turystyki. Chodzi o montaż sakw i bagażnika oraz mniejsze możliwości nośne karbonowej ramy – takie tworzywo, jeszcze parę lat temu,nie było przystosowano do dużych obciążeń, a i teraz włókno węglowe dedykowane jest raczej lżejszym użytkownikom.
Rower crossowy z karbonową ramą i 28-calowymi kołaminie był zatem tak uniwersalny jak jego odpowiednik z ramą aluminiową. Za to jego cena dorównywała drogim rowerom górskim (MTB – mountainbike), posiadającym dodatkowo w wielu przypadkach również dłuższy skok amortyzatora oraz większe i grubsze opony umożliwiające jazdę w znacznie trudniejszym terenie niż pozwala na to również obecnie jakikolwiek rower crossowy, nawet ten z metalową ramą.
Decyzja niemal całego rynku o wycofaniu się z produkcji amortyzowanych rowerów crossowych, budowanych na ramie z karbonu, wydawała się słuszna. Z drugiej strony, pozbawiła ona ogromną grupę ludzi, którzy nie chcą udawać sportowców, możliwości kupienia luksusowego, lekkiego i komfortowego roweru, którego zadaniem jest jazda po asfalcie i utwardzonych ścieżkach. To właśnie w tej przestrzeni odnalazł się czeski producent Author z modelem Synergy.
Czym wyróżnia się rower Author Synergy? Polska konkurencja jest blisko
Produkowany od około dekady Author Synergy to prawdziwy rodzynek wśród rowerów. Wykonany jest z karbonowej ramy Toray, która w połączeniu z powietrznym amortyzatorem RST Vogue znakomicie tłumi drgania i zapewnia sportową dynamikę, mimo wygodnej, bardziej wyprostowanej pozycji użytkownika. Zastosowany napęd ShimanoCues 2×11 działa płynnie, a technologia linkglide gwarantuje wysoką trwałość łańcucha i kasety nawet przy mocnym pedałowaniu w górę. Pojazd waży 11,6 kg, czyli średnio o 2-4 kilogramów mniej od podobnych rowerów wykonanych z metalu.
Na rynku bardzo trudno znaleźć model roweru znanego producenta, który oferowałby budowę podobną do Authora Synergy i posiadał ramę karbonową. Najbliżej czeskiej konkurencji są polskie rowery marki Unibike – Viper/Zethos. Parę lat temu dostępna była też kultowa seria marki TREK – Dual Sport 3, ale z jakichś powodów amerykański producent zrezygnował z amortyzatora na rzecz karbonowego widelca i zmniejszył koła o pół cala, czym znacznie obniżył komfort pojazdu.
Warto też zaznaczyć, że żaden z tych rowerów nie jest/nie był budowany na karbonowej ramie, a to najważniejszy warunek, jaki powinien spełniać rywal Authora Synergy.
Czy rzeczywiście czeski produkt nie ma rywala w swojej klasie?
Dlatego, jeśli ktoś chciałby zbliżyć się do propozycji Czechów, musiałby pójść na pewne kompromisy konstrukcyjne lub zdecydować się na przeróbkę zaraz po zakupie. Wspomniany TREK oferuje znaną, dość wygodna konstrukcję Procaliber (MTB) na karbonie, ale fabrycznie montuje w tych jednośladach 29-calowe koła. Do tego geometria roweru jest bardziej agresywna. Aby sylwetka rowerzysty była bardziej wyprostowana, należałoby zamienić prostą kierownicę na zagiętą i choćby z lekkim wzniosem. A to już wydatek nawet kilkuset złotych. Podobne przeróbki należałoby wykonać względem karbonowego roweru marki CUBE Reaction 62. Do zrobienia, ale wówczas całość będzie droższa niż czeski pojazd.
Większość pozostałych „górali:” znanych marek ma już konstrukcję na tyle sportową, że zmiany mogłyby bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Na koniec cena – to największy minus AuthoraSynergy. Czesi wykorzystują fakt, że jako jedyni oferują rower o tak komfortowej geometrii, amortyzowany, a jednocześnie posiadający karbonową ramę. Ta przyjemność kosztuje ponad osiem tysięcy złotych. I tak długo, jak konkurencja się nie obudzi, tak długo popyt na rowery czeskiej marki będzie utrzymywał się na stosunkowo wysokim poziomie.
Jerzy Mosoń – szef Działu Gospodarka i Świat – [email protected]
Dziękujemy za przeczytanie tekstu do końca. Polecamy inne wiadomości zamieszczone na stronie internetowej www.agencja-informacyjna.com. Życzymy ciekawej lektury. Agencja Informacyjna
AI Gospodarka / Ilustracja – Źródło: zrzut ekranu strony Author.eu / 2 lipca 2026