Jerzy Mosoń, ogrzewanie, sezon grzewczy, wielka płyta, klimat, ceny energii

Jerzy Mosoń: Tak bardzo przyjazne klimatowi, że mogą zabić

Nie będę owijał w bawełnę: chciałem napisać o negatywnych skutkach totalnego ocieplania budynków, odkąd zorientowałem się, że żywność w mieszkaniach i w domach psuje się szybciej niż w czasach powszechnej akceptacji zmian klimatu.

Ośmielił mnie jednak dopiero wywiad, jakiego Tomaszowi Borejzy z serwisu SmogLab.pl udzieliła dr hab. Monika Bogdanowska z Narodowego Instytutu Dziedzictwa, choć to o czym rozmówcy dyskutowali, pojawiało się tu i ówdzie wcześniej, ale albo anonimowo albo z zastrzeżeniem: „nie do publikacji”, co udaremniało powstanie jakiegokolwiek wiarygodnego materiału.  

Obsesja ocieplania i uszczelniania budynków niszczy zabytki

Wywiad o dużo mówiącym tytule: Prawo każe nam leczyć stare domy tak, jakby to były bloki z wielkiej płyty„, może czytelnika – akurat tego felietonu, wprowadzać w błąd, ale domyślam się, że rozmówcy musieli znaleźć jakiś pretekst do tego, by nie narażając się zbytnio klimatystom, w ogóle zacząć dyskusję na bardzo ważny temat: negatywnych skutków nadmiernego ocieplania budynków. Postanowili oni zwrócić uwagę na nieprzystosowane do tego stare konstrukcje, w tym na zabytki, i słusznie, bo one jeszcze dużo wycierpią w imię klimatycznej obsesji: uszczelniania i owijania chemią wszystkiego, co się nie rusza i nie może uciec na drzewo. 

Budynki z wielkiej płyty obłożone styropianem przestają oddychać

Szkoda tylko, że na ołtarzu walki z tym absurdem położyli budynki z wielkiej płyty, jako te niby wymagające podania leku w formie totalnego ocieplenia i uszczelniania. Jako wieloletni mieszkaniec jednego z nich wiem, że również one, podobnie jak niektóre zabytki czy – wspomniane przez rozmówców – stare szkoły, po wymianie okien na super szczelne i po obłożeniu elewacji styropianem, zaczynają dusić swych mieszkańców, niczym zużyte covidowe maseczki. 

Żywność się psuje, bo brakuje cyrkulacji powietrza

Od nadmiernego ocieplenia i uszczelnienia budynku cierpią nie tylko ludzie i zwierzęta domowe, ale też psuje się żywność. Jeśli ktoś kiedyś mieszkał w domu z cegły lub z drewna, choćby ogrzewanym tylko piecem na – a feee – węgiel, ten wie, że żywność pozostawiona w takim budynku na noc poza chłodziarką, rzadko kiedy zdąży się zepsuć. W mieszkaniu ocieplonym i uszczelnionym, zgodnie z celem klimatycznym, nie ma szans na to, by przetrwać do rana, poza lodówką.

Owoce, warzywa, pieczywo – to wszystko zachodzi meszkiem pleśni lub ciemnym nalotem, po góra sześciu, siedmiu godzinach. Wszystko to przez wysoką temperaturę i wilgotność, a przede wszystkim wskutek braku wymiany powietrza w uszczelnionym niczym termos budynku. 

Centralne ogrzewanie i normy ciepła drenują kieszenie

Ktoś powie, że przecież można otworzyć okna. Owszem, ale wówczas, od jesieni po późną wiosnę, wietrzenie mieszkania wywołuje uruchomienie się centralnego ogrzewania, które stara się wyrównać temperaturę do 20 stopni Celsjusza, czyli ustalonego administracyjnie minimum dla pokojów dziennych. To z kolei oznacza wzrost poboru energii, ergo: większe rachunki od elektrociepłowni, zakładu energetycznego czy gazowni – w zależności od sposobu ogrzewania „mrówkowca”. Koniec końców nici z oszczędności, nici z ochrony klimatu, no i ze zdrowia. 

A wystarczyłoby pozwolić mieszkaniu oddychać, no i – ale to temat na inną dyskusję – ogrzewać budynek w ramach dostępnych lokalnie technologii. Tylko, komu by się to wówczas opłacało, poza samymi mieszkańcami. 

Jerzy Mosoń –  Szef Działu Gospodarka i Świat w Agencji Informacyjnej

[email protected]

Kim jest Jerzy Mosoń?

Jerzy Mosoń – analityk procesów społecznych i gospodarczych. Zajmuje się również doradztwem biznesowym i strategiami medialnymi. Jest absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W przeszłości był redaktorem naczelnym magazynu lifestylowego „Gentleman” (2010-2016) i zastępcą redaktora naczelnego miesięcznika „Polish Market” (2019-2020) – anglojęzycznego magazynu promującego polski biznes za granicą. Współpracował też z miesięcznikiem ekonomicznym „Forbes”, dziennikiem „Rzeczpospolita” i magazynem „Radca Prawny”. Kierował działami „Biznes Raport” i „Prawo i Biznes” tygodnika „Gazety Finansowej”. Ostatnio pracował serwisie internetowym „Strefa Biznesu”, prowadzonym przez Grupę Polska Press.

Jerzy Mosoń to twórca/współtwórca i moderator debat gospodarczych m.in. z The Chartered Institute of Management Accountants Był organizatorem debat biznesowych i prawnych m.in. Czwartków Legislacyjnych oraz Law 2 Business, Time For Law, jak również „Debat radcowskich – Law How”, organizowanych w Krajowej Izbie Radców Prawnych, wespół z czołowymi dziennikami. Prowadził panele w konferencjach: Future of Law, Międzynarodowe Forum Biznesu i Przedsiębiorczości Rodzinnej (Sejm) EuroPower – „Jak sfinansować transformację energetyczną”, Przemysł ciężki w Gospodarce 4.0”, Forum Inteligentnego Rozwoju – Eksporterzy zarabiają więcej – jak osiągnąć globalny sukces?”

Jerzy Mosoń był członkiem i uczestnikiem konferencji biznesowych takich jak European Journalism Centre, przy Komisji Europejskiej. W latach 2016-2023 kierował Zespołem ds. Geopolityki i Polityki Zagranicznej think tanku Forum Inicjatyw Bezpieczeństwo-Rozwój-Energia (FIBRE).

Dziękujemy za przeczytanie tekstu do końca. Polecamy inne wiadomości zamieszczone na stronie internetowej www.agencja-informacyjna.com. Życzymy ciekawej lektury. Agencja Informacyjna

AI, Opinie /Mos/ 3 października 2025