Wszyscy jesteśmy mizofonami
Zabawne, że będąc już trzeci rok studentką uczelni muzycznej, za największy przywilej i luksus uważam nie dobrą muzykę, wykonaną na najwyższym poziomie, ale ciszę. Doświadczam jej za mało, w końcu … Czytaj dalej
Zabawne, że będąc już trzeci rok studentką uczelni muzycznej, za największy przywilej i luksus uważam nie dobrą muzykę, wykonaną na najwyższym poziomie, ale ciszę. Doświadczam jej za mało, w końcu … Czytaj dalej