Paris Motor Show 2024. Pod hasłem „Świętujmy” kryje się recesja

 

Agencja Informacyjna: Rynek samochodów w Republice Feralnej Niemiec boryka się z kłopotami. Doświadcza go również wielu dostawców z Polski i z całej Europy Środkowej. Jest to efekt wyczerpywania się dotychczasowy model niemieckiej motoryzacji, uzależnionej od eksportu, która jeszcze w 2023 sprzedała za granicę 75 proc. swojej produkcji, w myśl strategii podwójnej globalizacji: produkcji i sprzedaży oraz dominacji w segmencie premium.

Co się dzieje z globalną sprzedażą aut?

Globalna sprzedaż samochodów hamuje, zwłaszcza w Europie, a z największymi trudnościami boryka się sektor motoryzacyjny Republiki Federalnej Niemiec. Główni producenci samochodów w tym państwie już ogłosili spadki sprzedaży od -3 proc. do -13 proc. w 3. kwartale 2024 r., podkreślając potrzebę zrewidowania modelu biznesowego, opartego na eksporcie zorientowanym na tradycyjne silniki spalinowe. 

Jak wygląda sytuacji w polskim sektorze motoryzacyjnym?

Sektor motoryzacyjny w Polsce rósł, w latach 2022-2023, głównie w oparciu o eksport (dane Głównego Urzędu Statystycznego: w 2023r. 82 proc. produkcji pojazdów trafiło na eksport), ale już odczuwa on skutki spowolnienia: wartość sprzedaży zagranicznej całej branży motoryzacyjnej w Polsce spadła w I półroczu 2024 r. o -17,86 proc. rok do roku. Spadek ten rósł z czasem: w oczekiwaniu na wyniki III kwartału warto przypomnieć, iż w drugim wyniósł on już -29,2 proc. rok do roku.

Jakie kary grożą producentom aut w Niemczech?

W obliczu zbliżających się unijnych kar za niedotrzymanie obniżek emisji CO2, producentom samochodów w Republice Federalnej Niemiec mogą grozić grzywny, nawet na kwotę 16.000.000.000 euro, jeśli nie przyspieszą oni tempa przechodzenia na pojazdy elektryczne. Nie pomaga też zapaść na rynku wewnętrznym: podczas gdy sprzedaż pojazdów elektrycznych (EV) w Republice Federalnej Niemiec spadła o 32 proc. (styczeń-wrzesień rok do roku), to w tym samym okresie rosła ona wszędzie indziej.

Dlaczego hamuje globalna sprzedaż samochodów?

Globalna sprzedaż samochodów hamuje w Europie, ponieważ słabnie impuls odreagowania popytu po pandemii koronawirusa SAR-CoV-2 (2020-2022), zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych Ameryki i Europie, a konsumenci odczuwają presję wysokich cen paliw i kredytów. – Wynika z analiz ekspertów Allianz Trade.

Paris Motor Show 2024 – czy europejski sektor motoryzacyjny będzie miał powody do świętowania?

Paris Motor Show2024 czyli Salon Samochodowy w Paryżu 2024 (po francusku Mondial de l’automobile de Paris lub Mondial de l’Auto) odbył się w dniach 14–20 października 2024 r. w pawilonie wystawowym Porte de Versailles, pod hasłem „Świętujmy!„. Jednak zdanie ekspertów europejski sektor motoryzacyjny będzie miał w 2024 r. mało pretekstów do świętowania. W sierpniu 2024 r. sprzedaż nowych pojazdów osobowych spadła w Stanach Zjednoczonych Ameryki o -1,1 proc. rok do roku, o -5 proc. w Chińskiej Republice Ludowej i aż o -18,3 proc. w Europie. Analitycy Allianz Trade spodziewają się, że rok 2024 zakończy się, mimo wszystko, jeszcze wzrostem globalnej sprzedaży samochodów o około +2 proc., ale jest to znaczne spowolnienie w porównaniu ze wzrostem o +10,8 proc. rok do roku w 2023 r. (wykres 1). Prognozy zakładają, że całkowita sprzedaż pojazdów osobowych osiągnie w 2024 roku około 91.400.000 sztuk

Czy rośnie sprzedaż pojazdów elektrycznych (EV)?

Sprzedaż pojazdów elektrycznych (EV) jest jedyną dobrą wiadomością gdy mówi się o motoryzacji – z wyjątkiem Republiki Federalnej Niemiec. Od stycznia do września 2024 r. sprzedaż pojazdów akumulatorowo-elektrycznych (BEV) i pojazdów hybrydowych typu plug-in (PHEV) wzrosła o +22 proc., w porównaniu z tym samym okresem w 2023 roku. Niemniej jednak istnieją ogromne różnice między rynkami: Chińska Republika Ludowa odpowiada za ponad 62 proc. całkowitego wolumenu, podczas gdy Ameryka Północna stanowiła 11 proc., a Europa 19 proc. tej sprzedaży.

Co więcej, wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych spowalnia ostatnio na niektórych z kluczowych rynków, takich właśnie jak Stany Zjednoczone Ameryki i Europa, gdzie popyt zmalał, z powodu zmniejszenia dotacji do zakupu, wysokich kosztów początkowych i wciąż ograniczonej dostępności infrastruktury ładowania.

Sprzedaż pojazdów elektrycznych spada nawet w Republice Federalnej Niemiec (wykres 2), gdzie rynek stoi w obliczu stagnacji, ponieważ popyt na tradycyjne samochody spalinowe gwałtownie spada, ale pojazdy elektryczne wciąż nie zyskują wystarczającej popularności, aby zrównoważyć ten spadek. Co więcej, ograniczenie skali dotacji, na zakup pojazdów elektrycznych, także szkodzi rynkowi: od 2024 r. pojazdy elektryczne w cenie powyżej 45.000 euro zostały wyłączone z dotacji (w N Republice Federalnej Niemiec), podczas gdy dopłaty do tańszych modeli zostały zmniejszone.

Co musi zrobić niemiecki rynek motoryzacyjny?

Spadająca sprzedaż pojazdów elektrycznych pokazuje, że  przemysł motoryzacyjny w Republice Federalnej Niemiec musi zrewidować swój model biznesowy, zwłaszcza w kontekście rosnącego protekcjonizmu i barier handlowych oraz napięć geopolitycznych. Chociaż obecny sezon wyników finansowych jeszcze się nie zakończył, to główni niemieccy producenci samochodów już zgłosili spadki sprzedaży od -3 proc. do -13 proc. w III kwartale 2024 r. , co najlepiej pokazuje z czym zmaga się obecnie branża. 

Gdzie przesunęło się epicentrum globalnego przemysłu motoryzacyjnego?

W ciągu ostatnich 20 lat epicentrum globalnego przemysłu motoryzacyjnego przesunęło się na wschód, w kierunku Azji, a dokładniej Chińskiej Republiki Ludowej. Początkowo Republika Federalna Niemiec była w stanie wykorzystać tę rosnącą szansę rynkową, utrzymując i rozwijając swój model, oparty na eksporcie. Pomimo globalnych zmian, produkcja motoryzacyjna w Państwie Środka w latach 2000-2017 kwitła, głównie dzięki strategii aktywnej podwójnej globalizacji – produkcji i sprzedaży oraz dominacji w segmencie premium.

\W rezultacie szacuje się, że około 75 proc. samochodów, wyprodukowanych w Republice Federalnej Niemiec w 2023 r. zostało wyeksportowanych, co uwidacznia siłę tego modelu biznesowego. Jednak globalny nacisk na pojazdy elektryczne stanowi poważne wyzwanie, szczególnie dla Republiki Federalnej Niemiec, która były liderem, w dziedzinie pojazdów spalinowych. Pojawienie się pojazdów elektrycznych otworzyło rynek dla nowych, a już doświadczonych dostawców, głównie z Chińskiej Republiki Ludowej, gdzie niemieccy producenci stoją w obliczu znacznej presji, ponieważ ich segment premium ICE gwałtownie zwalnia. 

Co zagraża niemieckiemu sektorowi motoryzacyjnemu?

Rosnący protekcjonizm i bariery handlowe, szczególnie na kluczowych rynkach eksportowych, takich jak Stany Zjednoczone Ameryki, oraz potencjalne konflikty z Chińską Republiką Ludową zagrażają, uzależnionemu od eksportu niemieckiemu sektorowi motoryzacyjnemu. Protekcjonizm Stanów Zjednoczonych Ameryki wobec chińskich pojazdów elektrycznych oznacza także jeszcze bardziej zwiększoną presję konkurencyjną ze strony chińskich przedsiębiorstw na rynku europejskim. Co więcej, zwiększone przez Unię Europejską cła na pojazdy elektryczne, wyprodukowane w Państwie Środka (obecnie wahające się od 9 proc. do 36,3 proc.) nie zniwelują w pełni przewagi cenowej pojazdów elektrycznych, wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej, nad ich europejskimi i niemieckimi odpowiednikami. 

W jakim kierunku powinien podążać niemiecki rynek motoryzacyjny?

W tym kontekście, przemysł motoryzacyjny Republiki Federalnej Niemiec musi skutecznie nawigować w kierunkupojazdów elektrycznych, aby utrzymać pozycję lidera i przewagę konkurencyjną. Oznacza to budowanie silniejszego łańcucha dostaw akumulatorów i półprzewodników, ale także inwestowanie w rozwój oprogramowania i zaawansowane systemy wspomagania kierowcy (ADAS). Sektor motoryzacyjny w Republice Federalnej Niemiec będzie również musiał wykorzystać swoją przewagę w segmencie premium, w którym klienci są bardziej skłonni płacić za zaawansowane technologie, inwestując w projektowanie produktów, markę i doświadczenie klienta, aby pokonać nowych (a już doświadczonych) konkurentów, a także ponownie przeorientować swoją strategię dla rynku chińskiego, który jest młodszy i bardziej zorientowany na technologię.

Skutki wprowadzenie idei „Fit for 55” dla europejskiej motoryzacji?

Kary Unii Europejskiej za emisję CO2,  mogą kosztować niemieckich producentów samochodów nawet 16.000.000.000 euro. W ramach pakietu „Fit for 55″, zaprezentowanego w 2021 r., europejscy producenci samochodów muszą przestrzegać surowych norm emisji CO2 od 2025 roku. Ponieważ jednak pełne przejście na pojazdy elektryczne wciąż się opóźnia, sektor motoryzacyjny wycofał się zarówno z celu na 2025 r., jak i z celu 100 proc. redukcji emisji do 2035 r.

Rzeczywiście, bez dużych inwestycji w budowę infrastruktury ładowania, obniżenia kosztów energii i większej akceptacji konsumentów, przejście na zerową emisję pozostanie bardzo trudne i może spowodować wielomiliardowe kary, co doprowadziłoby do niepotrzebnych cięć produkcji, utraty miejsc pracy i osłabienia europejskiego łańcucha dostaw i wartości.

W tym kontekście rośnie presja polityczna, zwłaszcza ze strony Republiki Francuskiej i Republiki Federalnej Niemiec, na Komisję Europejską, aby odroczyła swój cel w zakresie emisji CO2 na 2025 r. lub dokonała przeglądu swojej polityki sankcji, mimo że sam przemysł motoryzacyjny oficjalnie nie prezentuje jak na razie wspólnego frontu wobec tego problemu. 

Jak komentuję sprawę rynku samochodowego w Europie Juliusz Bolek?

Analizy Allianz Trade zawsze są interesujące.” – Ocenia Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu. – „Wydaje mi się jednak, zbyt mało uwagi jest poświęcone rozwojowi i ekspansji rynku motoryzacyjnego w Chińskiej Republice Ludowej, które przecież nie zaczęły się wczoraj tylko wiele lat temu oraz krótkowzrocznej polityce Unii Europejskiej, która zdaje się ignorować fakt, że przemysł motoryzacyjny jest jedną z najważniejszych gałęzi gospodarczych. 

Na przykład tylko polskim rynku motoryzacyjnym dostępnych jest wiele modeli chińskich samochodów, zarówno w segmencie aut miejskich, jak i kompaktowych oraz SUV-ów. Do najpopularniejszych marek i producentów należą BAIC, MG, Changan, Haval, Voyah, Maxus, Seres czy Geely.

Warto też dostrzec że ani Królestwo Norwegii ani Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej nie podjęło się nakładać ceł na samochody, produkowane w Chińskiej Republice Ludowej. I tego typu informacje także warto wziąć pod uwagę. W mojej opinii europejski rynek motoryzacyjny znalazł się w ślepej uliczce Komisji Europejskiej.” – Podsumowuje Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Zapraszamy do lektury innych publikacji. Agencja Informacyjna.

AI World Chiny, Niemcy, /DEC/ fot. Paris Motor Show/ 21.10.2024