Zagrożenie

  Gdyby komuś na tym zależało to można by było wygasić protesty i to bez użycia armatek wodnych. Wystarczyłoby wyłączyć/ograniczyć media społecznościowe, łączność telefoniczną, zablokować parę serwerów i nadajników. Da się – odczułem to kiedyś w Turcji… Znakiem naszych czasów jest bowiem to, że ludzie przestali komunikować się w tradycyjny sposób, stopniowo tracąc przez to wytworzone przez tysiące lat umiejętności. Dlatego użycie tych prostych narzędzi byłoby bardzo skuteczne. Zakończenie starć ulicznych z punktu widzenia liderów … Czytaj dalej Zagrożenie