Sto lat przyjaźni polsko-amerykańskiej

“Byliście pierwszymi, którzy obalali żelazną kurtynę”- mówiła, podczas środowej gali, zorganizowanej przez American Center Warsaw, Georgette Mosbacher, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.

Uroczysta gala odbyła w hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

W czasie przemówienia ambasador Georgette Mosbacher podkreśliła, że między Polską a USA wytworzyła się specyficzna więź, która „znacznie przewyższa wszystkie umowy dwustronne”.

Jak mówiła:

„To więź między Ameryką a Polską, której nie da się zerwać. Bo jest to więź rodzinna”.

Premier Mateusz Morawiecki także nie krył sympatii wobec rządu amerykańskiego. Premier dziękował narodowi amerykańskiemu za wiele lat przyjaźni.  Mówił:

„Pamiętam, jak później w latach 80. i 90. (XX w.) budowaliśmy pierwsze kroki ku naszej wolności, to Ameryka była dla nas zawsze wielkim, wspaniałym przyjacielem (…), a nasz sojusz nie jest przeciwko komuś, to sojusz dla wolnego świata, dla pokoju”- pokreślił.

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz również podkreślał to, że Amerykanie odegrali kluczową rolę w staraniach Polski o odzyskanie niepodległości po 123 latach rozbiorów.

„Ogromne znaczenie dla sprawy polskiej miały zabiegi pułkownika (Edwarda) House’a, a także prezydenta Woodrowa Wilsona, który w swoich słynnych wystąpieniach przed Kongresem Stanów Zjednoczonych tak zdecydowanie, jak się okazało – skutecznie, domagał się od świata przywrócenia wolnego państwa polskiego – wspominał Czaputowicz. Dodał, że wówczas sam Ignacy Jan Paderewski przyznał w jednym ze swoich nowojorskich przemówień, że “zmartwychwstanie Polski przyszło ze Stanów Zjednoczonych i dzięki Stanom Zjednoczonym”.

“To właśnie Stany Zjednoczone były pierwszym państwem na świecie, które uznało państwo polskie, a tym samym – zainicjowało stosunki dyplomatyczne między naszymi krajami – zaznaczył szef MSZ. – Dzisiejsze spotkanie jest więc szczególną okazją, aby po raz kolejny wyrazić wdzięczność i podziękować naszym amerykańskim przyjaciołom za wsparcie i pomoc, jakie od nich otrzymaliśmy w tamtych trudnych chwilach naszej historii i przez wszystkie lata wzajemnych stosunków” – powiedział Czaputowicz.

 

***

Warto przypomnieć, że Stany Zjednoczone po raz pierwszy zainteresowały się sprawami politycznymi naszego kraju w 1918 roku.

Oto 10 wydarzeń, które przyczyniły się do zaciśnięcia relacji między Polakami a Amerykanami.

Oczywiście było ich znacznie więcej, ale postanowiliśmy zaprezentować tylko te, które, naszym zdaniem, najbardziej wryły się w polską pamięć.

 

1. Wilson a Polska

Był styczeń 1918 roku, a I wojna światowa jeszcze trwała. Amerykański prezydent Woodrow Wilson w orędziu do Kongresu w czternastu punktach przedstawił swój pomysł, jak urządzony ma być „sprawiedliwy i pokojowy świat po wojnie”. Trzynasty punkt dotyczył Polski:

Stworzenie niepodległego państwa polskiego na terytoriach zamieszkałych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą; integralność terytorium tego państwa powinna być zagwarantowana przez konwencję międzynarodową.


To zdecydowane stanowisko amerykańskiego przywódcy toruje Polakom drogę do wolności po 123 latach zaborów. 22 stycznia 1919 roku Stany Zjednoczone jako pierwsze państwo świata uznaje polski rząd z premierem Ignacym Paderewskim – sześć dni po jego powołaniu.

 

2. Hoover- obrońca i przyjaciel

A kiedy Polska wróciła na mapę Europy z Ameryki ruszyła fala pomocy dla kraju wyniszczonego wojną. Kierował  nią Herbert Hoover, amerykański mąż stanu, filantrop i późniejszy prezydent USA. Jednym z głównych kierunków działań Hoovera była Polska, której trudna sytuacja gospodarcza oraz głód, panujący szczególnie na jej wschodnich terenach i ciężki los tysięcy osieroconych dzieci głęboko go poruszyły. Hoover pomagał Polsce podczas wojny, przed powstaniem niepodległego państwa, zaś wraz z ogłoszeniem pokoju w 1918 r., „wkroczył do Polski ze swoją armią”. Wkrótce, w wyniku jego akcji, do Polski napłynęły tysiące ton żywności, odzieży i lekarstw; dostarczono też surowce i środki transportu, niezbędne do uruchomienia zrujnowanej gospodarki, a także zorganizowano niezwykle sprawny system dystrybucji zgromadzonych towarów. Tylko w lutym 1919 r. rozładowano w Gdańsku 16 tysięcy wagonów towarowych i 550 barek rzecznych. Szczególną troską Hoover otoczył dzieci, zwłaszcza osierocone Akcją dożywiania, prowadzoną w licznych punktach zorganizowanych przez ludzi Hoovera i współpracujących z nimi członków Polsko-Amerykańskiego Komitetu Pomocy Dzieciom, objęto setki tysięcy dzieci. W maju 1920 r. hooverowska akcja obejmowała 300 tysięcy dzieci z najuboższych rodzin. Jak donosiła w 1921 r. prasa, dzieciom polskim podano w sumie 550 milionów posiłków. Działalność Hoovera na rzecz Polski nie ograniczała się tylko do humanitarnych dostaw. Był on też inicjatorem powołania w Polsce amerykańskich komisji zajmujących się doradztwem finansowym i gospodarczym, szczególnie w zakresie transportu i górnictwa, wspierających odbudowę życia ekonomiczno-gospodarczego odradzającego się państwa polskiego. Tragiczne wydarzenia II wojny światowej ponownie skłoniły Hoovera do przyjścia Polsce z pomocą. Organizował ją zarówno w trakcie działań wojennych, jak i po ich zakończeniu. Już w maju 1945 r., prezydent Truman, odwołując się do wcześniejszych doświadczeń Hoovera, powołał go do służby publicznej w celu określenia potrzeb żywnościowych Europy. W marcu 1946 r. Hoover wędrował po zgliszczach unicestwionej Warszawy, odwiedzając sierocińce, szpitale i szkoły. Mimo że informacja o jego pobycie nie została podana do publicznej wiadomości, rozpoznawano go wszędzie. Rezultatem tej wizyty był raport Hoovera, który m.in. posłużył do zorganizowania pomocy żywnościowej dla Polski, trwającej przez następnych wiele lat. W efekcie, do najbardziej potrzebujących trafiło miliony ton żywności ze znanym każdemu Polakowi, nawet w najodleglejszym zakątku kraju, napisem UNRRA – znakiem Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Pomocy i Odbudowy.

 

3. Hugh Simon Gibson w Warszawie

To ten, urodzony w Los Angeles polityk, był pierwszym przedstawicielem dyplomatycznym amerykańskim w odrodzonej po 123 latach Rzeczypospolitej (1919- 1924).  Jako reprezentant Stanów Zjednoczonych zdawał pozytywne z punktu widzenia rządu polskiego relacje dotyczące pogromów Żydów na terenach, które po I wojnie światowej przypadły Polsce. Gibson pełnił również funkcje ambasadora Stanów Zjednoczonych w Szwajcarii, Belgii (dwukrotnie), Luksemburgu oraz Brazylii.

 

4. Pomoc dla Powstańców

Druga wojna światowa, której pierwszą ofiarą padła Polska, to czas zbrojnego wysiłku obu narodów. 18 września 1944 roku 8. Armia Powietrzna USA zorganizowała wielką operację „Frantic VII” nad Warszawę , w której 110 amerykańskich „Latających Fortec” B-17 zrzuciło nad miastem ok. 1300 zasobników z zaopatrzeniem i bronią dla powstańców.

 

5. Fulbright i jego program

“Skromny program z nieskromnym wielkim celem” – tak określił Program Fulbrighta jego pomysłodawca i inicjator, senator J. William Fulbright. Po zakończeniu II wojny światowej Fulbright był zdeterminowany, by podjąć działania mające zapobiec kolejnym wielkim międzynarodowym konfliktom. Był przekonany, że w procesie odbudowy zaufania między narodami kluczową rolę odegrają naukowcy i liderzy środowisk akademickich na całym świecie.

Senator stworzył przemyślaną, długofalową strategię realizacji tego założenia. Z jego inicjatywy powołano największy w historii program stypendialny międzynarodowych wymian naukowych między USA a innymi krajami. Wszyscy byli, obecni i przyszli stypendyści Programu urzeczywistniają wielką wizję Fulbrighta o budowaniu pokoju i międzynarodowych relacji poprzez wymianę wiedzy i integrację środowisk naukowych i kulturalnych całego świata.

Polska była pierwszym krajem Europy Wschodniej, który dołączył do Programu Fulbrighta. W 1959 r. Franciszek Lyra, absolwent anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego, jako pierwszy Polak wyjechał na stypendium Fulbrighta do USA – otrzymał roczne stypendium na studia lingwistyczne w University of Indiana w Bloomington. Zdobytą w USA wiedzę i umiejętności wykorzystał kilka lat później, pomagając tworzyć Instytut Anglistyki na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. W 1961 r. pierwszy Amerykanin odwiedził Polskę jako stypendysta Fulbrighta – prof. Daniel Aaron z Harvard University spędził rok jako wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim.

 

6. Nobel dla Miłosza

Mieszkający i tworzący wówczas w USA polski poeta Czesław Miłosz w październiku 1980 roku otrzymuje Literacką Nagrodę Nobla. To było wielkie święto nie tylko Polaków, ale także Amerykanów. Wydana przez Miłosza w 1965 roku Postwar Polish Poetry. An anthology przyczyniła się do popularyzacji polskich poetów.

 

7. Kennedy, Nixon, Ford, Carter, Bush, Obama i Trump

W 1972 roku, pierwszy raz po wojnie, odwiedził Polskę urzędujący prezydent USA Richard  Nixon,  jednak już w 1964 roku przyjechał do Polski Robert Kennedy, ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości. Gerald Ford odwiedził Polskę w 1975 roku, Jimmi Carter dwa lata później. Pięciokrotnie też pojawili się prezydenci senior i junior Bush, dwa razy Bill Clinton, a trzykrotnie  Barack Obama (2011, 2014, 2016), a całkiem niedawno Donald Trump.

 

8. Reagan przeciwko stanowi wojennemu

13 grudnia 1981 roku gen. Jaruzelski wprowadza w Polsce stan wojenny wymierzony w „Solidarność”. Tysiące osób zostaje internowanych. Amerykanie reagują oburzeniem. 23 grudnia prezydent Roland Reagan, przyjmuje w Białym Domu polskiego ambasadora w USA Romualda Spasowskiego, który prosił o azyl polityczny w Stanach Zjednoczonych. Zagorzały antykomunista, jakim był prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan, w akcie sprzeciwu przeciwko wprowadzeniu w Polsce 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego, postanowił 30 stycznia 1982 roku ustanowić Dniem Solidarności z obywatelami naszego kraju. Dodatkowo, Stany Zjednoczone nałożył na PRL sankcje gospodarcze, które były celnym ciosem wymierzonym w pogrążający się w coraz głębszym kryzysie reżim.

9.  Gary Cooper i wolne wybory

Obcięcie kabury i rewolweru i zastąpienie ich kartką z napisem “wybory” w ręku znaczyło, że to ta kartka jest jedyną bronią obywateli – mówił Tomasz Sarnecki, autor najbardziej znanego plakatu, związanego z wyborami 4 czerwca 1989 r. Na pewno nie chodziło o cenzurę, ale o to, że Solidarność jest ruchem przede wszystkim pokojowym. Broń do tego nie pasowała. Gary Cooper w roli szeryfa z filmu “W samo południe” to jeden z najlepiej rozpoznawanych obrazów, związanych z historycznymi polskimi wyborami. Broń zastąpiona kartką wyborczą, sylwetka jedynego sprawiedliwego na tle logo Solidarności i podpis “W samo południe 4 czerwca 1989” są z nimi identyfikowane tak silnie, że mało kto w Polsce pamięta oryginalny plakat filmowy i to, że zdecydowana większość Polaków po raz pierwszy zobaczyła go już długo po wyborach.

10. Polska w NATO

Po dziewięciu latach starań i negocjacji 12 marca 1999 roku w Independence w stanie Missouri Polska, Czechy oraz Węgry- jako pierwsze kraje z dawnego bloku komunistycznego – zostają oficjalnie członkami NATO.

 

Agencja Informacyjna

 

Ewelina Rubinstein

Agencja Informacyjna, Kultura 3.02.2019

 


 

Ewelina Rubinstein

– dziennikarka, pisarka, autorka wielu artykułów o tematyce społeczno-kulturalnej. Zadebiutowała mini-powieścią pt.: „Nina, prawdziwa historia”, dzięki której zdobyła uznanie wielu Czytelników. W 2016 roku ukazały się jej dwie kolejne książki (w tym „Jerozolima. Miasto Boga”), a w listopadzie 2017 roku reportaż „Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności”. Jej teksty publikowane są także na łamach wielu ogólnopolskich czasopism oraz portali internetowych. Współpracuje z Telewizją Polską oraz ogólnopolską Agencją Informacyjną w Warszawie. Wielokrotnie nagradzana i nominowana w krajowych konkursach dziennikarskich.

 

 

 

Related Post