10 rocznica śmierci Krzysztofa Kolbergera 

 

7 stycznia 2021 roku mija dziesiąta rocznica śmierci znakomitego aktora i reżysera teatralnego Krzysztofa Kolbergera. „Był człowiekiem bardzo prawym i uporządkowanym wewnętrznie. Posiadał głęboką duchowość i taką swoją – intymną, bo on tego publicznie nie demonstrował – filozofię życia, pełną harmonii, z dala od spraw tego świata. ” Tak wspominał aktora reżyser Kazimierz Kutz.

Krzysztof Kolberger urodził się 13 sierpnia 1950 roku w Gdańsku. Jego tata wybrał dla niego imię, które jego zdaniem pasowało do oryginalnego nazwiska. Co ciekawe do 1953 roku zapisywano je „Kohlberger”. W 1972 roku Krzysztof Kolberger ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie, a jego debiut miał miejsce na deskach Teatru Śląskiego w Katowicach. Artysta stworzył wiele wspaniałych kreacji, zarówno teatralnych, jak i filmowych. Na początku kariery, w teatrze Adama Hanuszkiewicza, Krzysztof Kolberger mierzył się przede wszystkim z polską klasyką.

Krzysztof Kolberger znany jest z ról w takich serialach jak „Kuchnia polska”, „Ekstradycja” czy „Sfora”. Grał też w filmach fabularnych m. in.:  „Katyń”, „W pustyni i w puszczy”, „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Współtworzył też spektakle Teatru Telewizji, w tym pamiętnego Hamleta w spektaklu w reżyserii Gustawa Holoubka w 1974 roku czy „Kryptonim Gracz”, w reżyserii Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej czyli współczesnej historii o słynnym sportowcu, a zarazem szpiegu Jerzym Pawłowskim.

Krzysztof Kolberger współpracował także z Teatrem Polskiego Radia jako aktor i reżyser. Zapisał się w pamięci słuchaczy Programu 1 Polskiego Radia recytacją poezji w ramach cyklu „Strofy dla Ciebie”. Za swoją działalność radiową został nagrodzony przez Polskie Radio Złotym Mikrofonem oraz Wielkim Splendorem. Otrzymał też najważniejsze odznaczenia państwowe Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski – „za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za zaangażowanie w walkę o wolność słowa i wolne media, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej,  Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” i Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (pośmiertnie).

„Staram się z wierszami robić tak, by słuchacz, słuchaczka mieli wrażenie, że mówię do nich – do każdej osoby indywidualnie, niemalże na ucho.” – Wyjaśniał sekret swojej pracy, a właściwie swojej sztuki, Krzysztof Kolberger. – „Poeci zapisują w poetyckiej formie swoje myśli. Te myśli trzeba przekazać z własną wrażliwością, z własnym bogactwem, doświadczeniem życiowym. Widz, słuchacz musi mieć wrażenie, że ktoś, być może nie codzienną mową, ale  m ó w  i do niego, a nie recytuje czy deklamuje mu wiersz.” – Powiedział Krzysztof Kolberger.

Ostatnim publicznym zarejestrowanym występem Krzysztofa Kolbergera, było spotkanie literackie, poświęcone poematowi „Sekrety Życia. Kalendarz poetycki”, którego autorem jest Juliusz Erazm Bolek – laureat Światowego Dnia Poezji ustanowionego przez UNESCO. Wydarzenie miało miejsce w poniedziałek, 18 października 2010 roku, o godz. 18.00, w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, na Rynku Starego Miasta 20, w Warszawie. Zachował się fragment film, który jest dostępny na youtube pod linkiem

Krzysztof Kolberger był najwybitniejszym interpretatorem poezji, obok Wojciecha Siemiona.” – Uważa Juliusz Erazm Bolek – laureat Światowego Dnia Poezji ustanowionego przez UNESCO. – „To, że zgodził się zaprezentować mój poemat „Sekrety Życia. Kalendarz poetycki”, to było wielkie wydarzenie, a dla mnie jako autora ogromny zaszczyt. Po przeczytaniu w jedyny emocjonalny sposób utworu dostał wspaniałą burzę oklasków od zachwyconej publiczności. Obiecaliśmy sobie dalszą współpracę. Niestety już nie zdążyliśmy jej zrealizować. To był wspaniały Człowiek i Aktor.” –Wspomina Juliusz Erazm Bolek.

Krzysztof Kolberger, gdy wykryto u niego nowotwór, nie poddał się. Rozpoczął długoletnią walkę z chorobą. Równocześnie zapewniał, że jest pogodzony z losem i przygotowany na najgorsze. Nie bał się śmierci, bo dobrze wiedział, kiedy nadejdzie. „Wróżka przepowiedziała mi kiedyś, że umrę, mając 61 lat, a więc w 2011 roku.” – Powiedział  Krzysztof Kolberger w wywiadzie z 2007 roku… Ta przepowiednia się spełniła. Zmarł 7 stycznia 2011 roku w Warszawie, po długotrwałej walce z chorobą nowotworową, pozostawiając pogrążonych w żalu przyjaciół, fanów, rodzinę.

„Nie będziemy tak dobrzy, jak dobry był w tym Krzysztof Kolberger. Nie tylko pięknie wypowiadał, ale przepięknie był, przepięknie uczestniczył w tych wszystkich niezwykle ważnych wydarzeniach, w których wrażliwość była najważniejsza. Nie jesteśmy w stanie dziś tak pięknie go pożegnać, jak potrafił żegnać innych.” – Powiedział przy grobie Krzysztofa Kolbergera Bogdan Zdrojewski ówczesny Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

26 czerwca 2012 roku w gdańskiej dzielnicy Strzyża otwarto skwer imienia Krzysztofa Kolbergera, nieopodal domu, w którym mieszkał. Na warszawskim Muranowie jest pasaż jego imienia. „W Międzyzdrojach, na promenadzie, znajduje pomnik Krzysztofa Kolbergera, który siedzi przy stole i czyta książkę.” – Mówi Juliusz Erazm Bolek. –„Kiedy ktoś siada obok, może nawet usłyszeć urzekający i niezapomniany głos aktora…..”

 

Agencja Informacyjna

 

Agencja Informacyjna, Kultura /SYL/ 5.01.2021

Related Post