Ewelina Rubinstein: Niskie bezrobocie i walka Donalda Trumpa z narkomanią

 

„Stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych nie była tak niska od grudnia 1969 roku”- poinformował amerykański Departament Pracy. Najlepiej w rankingu wypadła m. in. branża budowlana oraz opieka zdrowotna. Mimo dobrej kondycji amerykańskiej gospodarki, znacznie trudniejsza jest… ta indywidualnego Amerykanina. Trump wypowiedział wojnę narkomanom, których jest tak dużo, że wszelkie kampanie działające na rzecz osób uzależnionych przegrywają walką z powszechnie dostępną (choć nielegalną) heroiną. 

 

 

Tak niskiego bezrobocia nie było od 49 lat

Zgodnie z przedstawionym raportem bezrobocie spadło z 3,8% do 3,6%. Wynika to jednak nie z polepszenia lub nadmiernego zwiększania miejsc pracy (choć utworzono ponad 260 000 nowych etatów), ale przede wszystkim z rezygnacji prawie 500 000 ludzi z tzw. prac sezonowych. Mimo że zarobki samych Amerykanów nie specjalnie ich zadowalają, to w ciągu ostatnich trzech miesięcy znacznie poszybowały w górę.

„Średnie zarobki w przeciągu dwunastu miesięcy wzrosły o ok. 3.2 %”- czytamy dalej w wyżej wymienionym raporcie przedstawionym przez Departament Pracy. Amerykańcy analitycy z Banku Centralnego USA są jednak lekko sceptyczni, co do ogólnego stanu gospodarki. „Dane wskazują, że gospodarka rozwija się zdrowo, ale nie działa w takim tempie, że mogłaby radykalnie wpłynąć na zmianę stóp procentowych”.

Wzrost zatrudnienia odnotowano w niemal wszystkich sektorach gospodarki:

  1. Usługi profesjonalne i biznesowe – dodano 76 000 nowych miejsc pracy
  2. Budownictwo – dodano 33 000
  3. Opieka zdrowotna – dodano 27 000
  4. Pomoc społeczna – dodano 26 000
  5. Działalność finansowa- dodano 12.000.

Nieco inaczej sytuacja przedstawia się względem pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin.

“Liczba osób pracująca w niepełnym wymiarze czasu  zależała głównie od tego, że nie mieli on po prostu wyboru w znalezieniu zatrudnienia w wymiarze pełnego etapu. Mieli więc możliwość albo pracy w ograniczonym systemie czasowym, albo pójścia na bezrobocie. Departament Pracy wyliczył, że taka sytuacja oscyluje na poziomie  4.7 mln”.

Jan Shepherdson, główny ekonomista w Pantheon Macroeconomics, nazwał to „silnym” raportem o zatrudnieniu, „ale wzrost płac nie może trwać w tym tempie”.

Co to oznacza w praktyce?

J. Shepherdson wyjaśnia. „Kontynuacja wzrostu tworzenia miejsc pracy jest bardzo ważna, ale nie można zapominać o nowej sile roboczej, która przyczynia się do rozwoju całej gospodarki i poszczególnych jej sektorów”.

Czy mimo tak dobrych wyników Stanom Zjednoczonym grozi recesja?

Raport Departamentu Pracy obala tego typu przypuszczenia. Andrew Walker, korespondent ekonomiczny telewizji BBC World Service przyznaje, że raport na temat zatrudnienia „jest bardzo silny” i ewidentnie pokazuje, że nie będzie żadnego starcia Stanów Zjednoczonych z przepowiadaną przez niektóre frakcje polityczne recesją. Walker podkreśla także, że amerykański raport jest pochlebny, a co za tym idzie udowodnia, że USA zbliżają się do czołówki tzw. międzynarodowej tabeli ligowej”. Pokazuje także – jak podkreśla Walker – nie tylko stan tworzenia nowych miejsc pracy, ale także  odzwierciedla liczbę osób, które nie chcą pracować. Nie można też stawiać na równi tych, którzy są bezrobotni z tymi, którzy po prostu nie pracują.

Jeromi Powell, prezes Systemu Rezerwy Federalnej w jednym z wywiadów dla amerykańskiej telewizji odniósł się do osób, które nie pracują i to nie z powodów braku odpowiednich kwalifikacji, wykształcenia czy umiejętności.

„Problemem bowiem w przypadku takich ludzi- jak sam mówi-  jest coś zupełnie innego (…). Bardzo dużo osób nie podejmuje pracy z powodów nadużywania leków opioidowych”.

Trump rozpoczął wojnę z narkomanią

Naćpani rodzice z dzieckiem w aucie i dwie sklepikarki, które nagle zastygają w bezruchu, stały się symbolami ogólnonarodowej epidemii. Z powodu uzależnienia od opiatów, Donald Trump ogłosił “narodowy stan nadzwyczajny”. I jest się czego bać. W USA z powodu ich przedawkowywania umiera 100 osób dziennie!

Opioidy to substancje psychoaktywne z grupy depresantów. Te pochodne morfiny mają szerokie zastosowanie medyczne: uspokajają, uśmierzają ból i otwierają drogi oddechowe. Niestety, mają też właściwości, których pożąda każdy narkoman – po zażyciu ból ustępuje, a jego miejsce wstępuje euforia, błogostan oraz przyjemna apatia.

Najsłynniejszym opioidem jest nielegalna heroina. Jednak dziś w Stanach Zjednoczonych, to nie ona, ale legalne opiaty są przyczyną epidemii, którą prezydent Trump okrzyknął mianem “narodowego stanu nadzwyczajnego” (“national state of emergency”). Oksykodon, hydrokodon (słynny Vicodin doktora House’a), kodeina, buprenorfina, metadon, tramadol – to tylko część leków, które lekarze w Stanach Zjednoczonych przepisują za często oraz które są powszechnie dostępne na czarnym rynku. Opioidy w USA zabijają 100 osób dziennie. I jak pokazują badania rządowej agencji NIH (National Health Institute), aż 80% użytkowników heroiny, zaczęło swą przygodę z opioidami w gabinecie lekarza, który przepisał im jeden z szeroko dostępnych leków przeciwbólowych na bazie opiatów.

Problem legalnych painkillerów

Na zmniejszenie skali nadużywania leków przeciwbólowych w Stanach nie pomogły tragiczne śmierci Michaela Jacksona i Prince’a, miejscowa legalizacja marihuany oraz przemycanie problemu “legalnych painkillerów” do popkultury. Niech za przykład pierwszy z brzegu, posłuży nam odcinek serialu „South Park”, w którym leki przeciwbólowe na receptę masowo zabijają uwielbiane przez dzieci maskotki. Początków tragedii możemy doszukiwać się na słonecznym półwyspie Floryda, w Arizonie i Kalifornii dokąd to korporacje farmaceutyczne produkujące leki przeciwbólowe wysyłały lekarzy, pielęgniarki i farmaceutów na “szkolenia” z terapii opioidami, połączone z wypoczynkiem, jedzeniem i rozdawaniem upominków dla najbliższych. Takie wycieczki eufemistycznie nazywano “pain management symposia” (sympozja radzenia sobie z bólem) i miały zachęcać lekarzy do walki z bólem za pomocą silnych leków opioidowych. Na jednym z takich sympozjów, pewna korporacja farmaceutyczna reklamowała swoje najnowsze “cudowne dziecko” w dziedzinie zwalczania bólu. Lek na bazie oksykodonu, jest dziś najpopularniejszym opiatem wybieranym do zastosowań pozamedycznych. Dane amerykańskiego Departamentu Zdrowia (HHS), mówią o 11 milionach rekreacyjnych użytkowników oksykodonu. Nie ma rządowych danych o uzależnionych pozostających pod “opieką” lekarzy, wystawiających recepty na te medykamenty.

Z wielu raportów wynika, że w Europie opioidy są zbyt rzadko stosowane w uśmierzaniu różnych dolegliwości, np. bólów nowotworowych. W USA od wielu lat jest jednak odwrotnie – leki te są nadużywane. Dr Wilson Compton z National Institute on Drug Abuse w Bethesda w stanie Maryland twierdzi, że w 2015 r. aż 38 % badanych (będących reprezentatywną próbą 92 mln dorosłych Amerykanów) przyznało, że zażywało opiody. Tak często stosowanie tych leków nie jest uzasadnione względami medycznymi. Dr Compton twierdzi, że w latach 1999-2015 czterokrotnie wzrosła w USA liczba zgonów z powodu nadużywania opioidów, choć w 2015 roku  20 %  mniej osób zażywało opioidy niż pięć lat wcześniej.

Z badań wynika, że mężczyźni w średnim wieku rzadziej stosują opioidy niż kobiety, częściej po nie sięgają natomiast osoby starsze. 64 proc. badanych zadeklarowało, że zażywa je dla uśmierzenia dolegliwości bólowych. 5 proc. badanych wykorzystuje opioidy niezgodnie z zaleceniami lekarzy; jedni stosują je inaczej niż zlecił to lekarz, inni z kolei sięgają po nie, choć nikt im tego nie zalecił.

1 proc. dorosłych Amerykanów, czyli 1,9 mln osób, jest uzależnionych od opioidów. 41 proc. badanych przyznało, że otrzymało lek od znajomych lub krewnych.

Dr Karen Lasser z Boston Medical Center oraz Boston University School of Medicine twierdzi, że nadużywanie leków w USA ma wiele przyczyn, ale jedną z nich jest ograniczony dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej. Po opioidy częściej sięgają osoby z niższymi dochodami, pozbawione dostępu do opieki medycznej i bezrobotne.

Za handel narkotykami dostanie się dożywocie?

Takie doniesienia coraz częściej słychać z Białego Domu. Donald Trump przedstawi plan walki z uzależnieniem od opioidów. Za handel narkotykami grozić będzie kara dożywotniego więzienia oraz w niektórych przypadkach nawet kara śmierci. Prezydent będzie chciał przekonać Kongres do zaostrzenia przepisów karnych za przestępstwa narkotykowe. Przedstawienie kompleksowego planu walki z opioidami ma nastąpić w hrabstwie New Hempshire, o którym mówi się, że zostało dotknięte plagą uzależnienia. Do opioidów zaliczają się takie substancje, jak kodeina, morfina czy heroina. Plan zawierać ma także ograniczenie sprzedaży leków zawierających opioidy o jedną trzecią. Prezydent USA przyznał, że Stany Zjednoczone powinny rozważyć wprowadzenia kary śmierci za najcięższe przestępstwa narkotykowe.

„Myślę, że to temat, nad którym musimy zacząć myśleć. Nie wiem, czy jesteśmy na to gotowi – nie wiem, czy ten kraj jest na to gotowy. Ci ludzie zabijają nasze dzieci i zabijają nasze rodziny, a my musimy coś zrobić” podkreślił Trump.

Nie będzie to pierwsze zarządzenie prezydenta Trumpa w wojnie przeciwko narkotykom. 12 lutego 2018 roku  podwoił on budżet przeznaczony na walkę z narkobiznesem.

 

Agencja Informacyjna

Ewelina Rubinstein 

Agencja Informacyjna, 25.04.2019

 

 


Ewelina Rubinstein

– dziennikarka, pisarka, autorka wielu artykułów o tematyce społeczno-kulturalnej. Zadebiutowała mini-powieścią pt.: „Nina, prawdziwa historia”, dzięki której zdobyła uznanie wielu Czytelników. W 2016 roku ukazały się jej dwie kolejne książki (w tym „Jerozolima. Miasto Boga”), a w listopadzie 2017 roku reportaż „Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności”. Jej teksty publikowane są także na łamach wielu ogólnopolskich czasopism oraz portali internetowych. Współpracuje z Telewizją Polską oraz ogólnopolską Agencją Informacyjną w Warszawie. Wielokrotnie nagradzana i nominowana w krajowych konkursach dziennikarskich.

 

 

Zródła:

www.bbc.com/news/business-48145563,

www.rynekzdrowia.pl,

www.forbes.com,

– drugpolicy.org

– PAP

Ilustracja:  Fot. Michael Vadon – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=51483058

 

 

 

Related Post