Ewelina Rubinstein: Była prokurator z San Francisco wygra z Donaldem Trumpem?

 

Na razie trudno jest spekulować, kto obejmie władzę w Białym Domu, ale całe Stany Zjednoczone pomału zaczynają żyć zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, do których został niecały rok. Media robią zestawienia, w sieci pojawiają się rankingi, a bukmacherzy zaczynają analizy i typowania.

Mimo że oficjalnie kampania wyborcza jeszcze się nie rozpoczęła, to śmiało można stwierdzić, że to całkowita bzdura. Politycy już deklarują swój udział w walce o urząd prezydenta, przedstawiają swoje propozycje dotyczące tego, co powinno się w kraju zmienić, poprawić, a co zlikwidować lub jakie przepisy wykreślić. Wszystkie dotychczasowe kampanie prezydencie w Stanach Zjednoczonych należały do tych najbarwniejszych i najbardziej spektakularnych na świecie. Wydaje się, że w przyszłym roku może być jeszcze ciekawiej, bowiem w wyborach wystartuje rekordowa liczba kobiet.

Amerykanki już w ostatnich wyborach do Kongresu pokazały swoją siłę. I po raz pierwszy w historii USA w Kongresie zasiadły muzułmanki, żołnierki, zadeklarowane lesbijki, czarnoskóre prawniczki, Indianki. „Prezydent Donald Trump może spodziewać się nowej rzeczywistości”- powiedziała w jednym ze swoich wywiadów Nancy Pelosi (pierwsza kobieta, która objęła funkcję spikera Izby Reprezentantów).

Donald Trump nie dostrzega jednak żadnego zagrożenia dla swojej prezydentury i z wrodzoną nonszalancją żartuje, że „próbować może każdy, ale nie każdy wygrywa”. Kalifornijskie media uważają jednak, że największym zagrożeniem dla Donalda Trumpa wcale nie jest Bernie Sanders czy Joe Biden, ale była pani prokurator z San Francisco – senator Kamala Devi Harris. Kiedy w styczniu ogłosiła swój start w wyborach prezydenckich w ciągu niespełna doby zebrała ponad półtora miliona dolarów na kampanię. To pokazało, jak bardzo popierana jest przez amerykańskie społeczeństwo.

W ubiegłą niedzielę (w czasie zorganizowanego przez nią spotkania w jednym z gimnazjum w Los Angeles) bardzo dokładnie omówiła to, co chce zrobić, kiedy zostanie prezydentem kraju. Jej najważniejszymi celami jest zwiększenie o dwadzieścia procent wynagrodzeń d la nauczycieli oraz przywrócenie tolerancji rasowej i kulturowej, która- jak powiedziała- „całkowicie została zniszczona przez administrację Donalda Trumpa”.

Jej głównymi hasłami kampanii prezydenckiej to: „Stop przeciwko rasizmowi, antysemityzmowi, seksizmowi, homofobii, transfobii i islamafobii”. Podczas wiecu Harris podkreślała także, że „nie ma zgody na jakąkolwiek formę przemocy czy poniżania”. Nawiązała również do ostatnich ataków na tutejsze synagogi oraz wyraziła swoje niezadowolenie zaostrzeniem w niektórych stanach ustawy antyaborcyjnej. Chce także walczyć z nierównością płacową. „Nie może być tak, że kobieta, będąc w tym samym wieku co mężczyzna, mając takie samo wykształcenie, doświadczenie i umiejętności otrzymuje niższe wynagrodzenie niż on (…). Korporacje, które w ten sposób robią, powinny być surowo karane”- podkreślała Harris. Na koniec dodała także, że „te problemy są problemami całego naszego kraju. Musimy zrobić wszystko, aby pokazać, że Stany Zjednoczone nie mają żadnych uprzedzeń, że są państwem, które wszystkich i zawsze traktuje równo, które potrafi chronić, szanować swoich obywateli i ich wspierać”.

Do prawdziwego starcia jeszcze daleka droga, ale już dziś prasa nadała pani senator Harris przydomek Nieustraszona. Porównywana jest do Obamy, choć sama twierdzi, że nie jest jego damską wersją, jak niektórzy uważają. W Senacie jest dopiero od 2016 roku, ale na jej pierwszy wiec wyborczy w Oakland przyszło 20 tys. ludzi. To więcej – jak wyliczono- niż pojawiło się na wiecu Baracka Obamy w 2007 roku, gdy ogłosił, że będzie walczył o prezydenturę. Jeżeli Harris wygrałaby wybory prezydenckie (co nie będzie taką łatwą sprawą), to byłaby pierwszą czarnoskórą kobietą w dziejach Stanów Zjednoczonych, która zasiadłaby w Białym Domu. Warto jednak pamiętać, że Kalifornia popiera nie tylko ją. Kiedy na horyzoncie pojawił się m.in. Joe Biden (były wiceprezydent i senator) i kilku innych rywali, to sondaże Harris nieco spadły. Jak podaje dziennik Los Angeles Times „w tym tygodniu  Harris otrzymała około siedmiu procent poparcia w sondażu przeprowadzonym przez Real Clear Politics”.

Do wyborów pozostało jeszcze sporo czasu, ale lista kandydatów ubiegających się o prezydenturę robi się z dnia na dzień coraz dłuższa. Wydaje się, że przyszłoroczna walka o Biały Dom będzie bezkompromisowa. Wszyscy chcą wygrać. Wszyscy chcą pokonać Donalda Trumpa, który dla wielu Amerykanów jest symbolem „administracyjnego zepsucia”.

 

Agencja Informacyjna

Ewelina Rubinstein Agencja Informacyjna, 09.06.2019

 

 


Ewelina Rubinstein

– dziennikarka, pisarka, autorka wielu artykułów o tematyce społeczno-kulturalnej. Zadebiutowała mini-powieścią pt.: „Nina, prawdziwa historia”, dzięki której zdobyła uznanie wielu Czytelników. W 2016 roku ukazały się jej dwie kolejne książki (w tym „Jerozolima. Miasto Boga”), a w listopadzie 2017 roku reportaż „Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności”. Jej teksty publikowane są także na łamach wielu ogólnopolskich czasopism oraz portali internetowych. Współpracuje z Telewizją Polską oraz ogólnopolską Agencją Informacyjną w Warszawie. Wielokrotnie nagradzana i nominowana w krajowych konkursach dziennikarskich.

 

Related Post