„Ameryka jest lepsza niż Trump”- krzyczą zwolennicy Joe Bidena. Korespondencja z USA  

 

“A to oznacza już tylko jedno: kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych ruszyła pełną parą” – z USA dla Agencji Informacyjnej Ewelina Rubinstein.

***

Im bliżej wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, tym kandydatów do Białego Domu ubywa. 53- lenia senator, amerykańska prawniczka i działaczka polityczna, w latach 2007–2009 reprezentantka stanu Nowy Jork w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, a od stycznia 2009 roku reprezentantka tego stanu w Senacie i członkini Partii Demokratycznej postanowiła zrezygnować z wyścigu po urząd prezydenta.

 

Skąd taka decyzja?

 

 Jak podało CNN przyczyna jest jedna: senator Kitsten Gillibrand zdaje sobie sprawę, że jej szanse na wygraną są bardzo niskie.

– Po ponad ośmiu niesamowitych miesiącach kończę moją kampanię prezydencką – mówi. Mimo że cieszyła się dość dużym uznaniem wśród demokratów, to jednak zdawała sobie sprawę, że dzięki temu nie uda jej się wygrać. Potrzebowała czegoś więcej, czegoś co było w jej przypadku prawie nie do osiągnięcia.

 

Mogłoby się wydawać, że teraz Donald Trump będzie miał zaledwie kilku przeciwników, ale ten, kto bacznie obserwuje amerykańskie podwórko, ten wie, że jest ich znacznie więcej. Jak podaje amerykańska prasa „Demokratyczny Komitet Narodowy Stanów Zjednoczonych ogłosił 20 nazwisk kandydatów Partii Demokratów na prezydenta, którzy wezmą udział w pierwszej debacie, zaplanowanej na 26 i 27 czerwca 2020 roku w Miami. Wśród osób, które walczyć będą o prezydencką nominację z ramienia demokratów, są m.in. wiceprezydent za kadencji Baracka Obamy Joe Biden (który ma największe szanse na wygraną), senator z Vermont Bernie Sanders, senator z Massachusetts, Elizabeth Warren, burmistrz South Bend Pete Buttigieg, kongresmen z Teksasu Beto O’Rourke czy burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio. Z wyścigu o prezydencką nominację odpadli Steve Bullock, Seth Moulton, Mike Gravel i Wayne Messam. Aby zakwalifikować się do debaty, kandydat musiał otrzymać co najmniej 1 procent poparcia w trzech krajowych lub wczesnych badaniach sondażowych. Jeśli nie spełnił tego warunku, mógł zakwalifikować się, jeśli otrzymał darowizny od 65 000 zwolenników bądź miał 200 darczyńców z 20 stanów”.

Prawybory, podczas których zwolennicy Partii Demokratycznej będą wskazywać jej preferowanego kandydata na prezydenta, rozpoczną się w lutym 2020 roku w stanie Iowa.

Konwencja partyjna, na której formalnie zostanie wyłoniony kandydat na prezydenta, odbędzie się w lipcu 2020 w Milwaukee w stanie Wisconsin. Faworytem demokratów zamierzających startować w wyborach prezydenckich w USA w 2020 roku jest Biden – wynika z przeprowadzonego na zlecenie CNN pod koniec kwietnia badań.

76-letni Biden w sondażu uzyskał 39 procent głosów poparcia. Drugie miejsce zajął Sanders (15 proc.), a trzecie Warren (8 proc.). Na kolejnych miejscach uplasowali się burmistrz Buttigieg (7 proc.), kongresmen Beto O’Rourke (6 proc.) i Kamala Harris z Kalifornii (5 proc.) Jak czytamy na stronie PAP : „Według badania 43 proc. Amerykanów zagłosowałoby w wyborach na Bidena, podczas gdy Trumpa poparłoby 37 proc. wyborców”.

 

Nie wszyscy jednak uważają, że Biden ma wygraną w kieszeni. Dziś, co prawda sondaże są jemu bardzo przychylne, jednak nigdy nie wiadomo, jak społeczeństwo zagłosuje w przyszłym roku. Joe Biden uważa bowiem, że prezydentura Donalda Trumpa była jedną z najgorszych w dziejach Ameryki.

– Trump zepsuł porządek w Ameryce. Zniszczył to, co Amerykanie budowali od wielu lat. Nie ma zgody na jakikolwiek rasizm, nie ma zgody na odgradzanie Meksyku i Stanów Zjednoczonych, nie ma prawa na poniżanie kogokolwiek ze względu na kolor skóry, orientację seksualną czy wyznanie.- mówi  Joe Biden.

 

W Ameryce ogromne znaczenie ma telewizja. A wszelkie debaty przedwyborcze Amerykanie po prostu uwielbiają.

Telewizja USA rozpoczęła nadawanie w 1928 roku , jednak pierwsza telew

izyjna debata kandydatów do Białego Domu odbyła się dopiero w 1960 roku. W studio w Chicago spotkali się wówczas John Fitzgerald Kennedy – senator z Massachusetts i Richard Nixon- urzędujący wiceprezydent. Debatę oglądało pond 66 miliona widzów. Wygrał ją, podobnie jak wybory JFK, który przyznał później : „Nie wygrałbym bez tej telewizji”.

 

 

Podobnie było w roku 1976. Wtedy Jimmy Carter starł się z urzędującym wówczas prezydentem Geraldem Fordem.  W 1992 roku, po raz pierwszy (i na razie ostatni), oprócz kandydatów dwóch największych partii – urzędującego prezydenta George’a Busha (seniora) i Billa Clintona, gubernatora stanu Arkansas – w debatach wziął udział kandydat niezależny, Ross Perot. Wybory wygrał Clinton. Największą oglądalność (80 mln widzów) zanotowano w 1980 roku, gdy w debacie starli się Roland Reagan i Jimmy Carter.

 

 

Demokraci wierzą, że tym razem uda im się pokonać republikanów. Czy rzeczywiście tak się stanie? Czas pokaże…

 

Agencja Informacyjna

Ewelina RubinsteinAgencja Informacyjna, 6.11.2019

Na zdjęciu Joe Biden, fot. Michael Stokes – Biden13, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=79141909

 


Ewelina Rubinstein (Perry)

 – dziennikarka, pisarka, autorka wielu artykułów o tematyce społeczno-kulturalnej. W 2014 roku zadebiutowała mini-powieścią , dzięki której zdobyła uznanie wielu Czytelników. W 2016 roku ukazały się jej dwie kolejne książki (w tym „Jerozolima. Miasto Boga”), a w listopadzie 2017 roku reportaż „Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności”.W kwietniu br. nakładem wydawnictwa Pascal ukazała się jej najnowsza publikacja, której jest współautorką. Jej teksty publikowane są także na łamach wielu ogólnopolskich, amerykańskich czasopism oraz portalach internetowych. Współpracuje z Telewizją Polską, ogólnopolską Agencją Informacyjną w Warszawie oraz z jedną z gazet z San Francisco. Wielokrotnie nagradzana i nominowana w krajowych konkursach dziennikarskich.

 

 

 

Related Post