Wyprawka szkolna już w sierpniu

 

Premier Mateusz Morawiecki 1 czerwca 2018 r. podpisał rozporządzenie dotyczące tzw. wyprawki szkolnej. To dobra wiadomość dla producentów szkolnych akcesoriów, artykułów papierniczych i odzieży dla młodzieży i dzieci.

Przełom sierpnia i września to w wielu budżetach domowych okres przesilenia. Po wydatkach wakacyjnych przychodzą wydatki szkolne.

Choć polskie dzieci otrzymują bezpłatne podręczniki, to jednak wiele kosztów początku roku szkolnego nadal ciąży na rodzicach.

Począwszy od tych najbardziej oczywistych jak nowe ubrania – odpowiednie w rozmiarze dla pociech, którym przybyło kilka centymetrów w okresie letnim, a skończywszy na przyborach szkolnych. Po mniej oczywiste opłaty na rzecz szkoły.

Program „Dobry start” oznacza, że Państwo Polskie przekaże 300 zł na konto rodziców dzieci które podjęły naukę szkolną.

Kwota ta przypada na jedno dziecko w szkole i nie jest uzależniona od dochodu rodziców. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów wyprawkę otrzymają wszyscy uczniowie w wieku do 18 lat, i również ci którzy kontynuują naukę w tej samej szkole do 20. roku życia.

Niezależnie od płynącej z różnych źródeł krytyki programu rządowego, warto zauważyć, że ten zastrzyk gotówki przyda się w budżetach domowych mocno obciążonych szkolnymi wydatkami, przekraczającymi zresztą 300 zł.

Wiele szkół publicznych przerzuca koszty organizacyjne na rodziców. Już we wrześniu oczekuje zgromadzenia materiałów plastycznych i papierniczych na cały rok, co może stanowić wydatek nawet powyżej stu złotych. Tradycyjnie zbierane są klasowe składki (przeciętnie 100 zł na rok szkolny) i tzw. komitet rodzicielski – kolejna opłata w bezpłatnej szkole, która przeciętnie wynosi od 30 do 100 zł. Szkoły oczekują również zakupu dodatkowych zeszytów ćwiczeń lub książek pomocniczych do nauki przedmiotów. W wielu placówkach wymagany jest zakup ryzy papieru a nawet składka na toner do ksero. Nauczyciele tłumaczą to koniecznością kserowania materiałów dodatkowych dla dzieci, jednak w praktyce w ciągu roku dzieci nie zużywają 500 arkuszy papieru na pomoce naukowe. Kolejne wydatki szkolne to już inwencja i potrzeba danej placówki. Mogą to być szafki dla uczniów, żaluzje do okien albo dywaniki do sal. Na to wszystko przychodzi składać się rodzicom i to zwykle na początku roku szkolnego. A po wprowadzeniu szkolnej wyprawki apetytu publicznych lacówek oświatowych mogą jeszcze wzrosnąć.

Dodatkowe 300 złotych na każdego ucznia będzie miało pozytywny wpływ na zachowania konsumentów.

Na przełomie sierpnia i września możemy spodziewać się, że Polacy wydadzą więcej na odzież dla dzieci, tornistry, plecaki, piórniki i wszelkie inne akcesoria. Część rodziców zapewne wyda więcej niż zwykle na ten cel, dlatego nadzieję powinni mieć także producenci markowi.

– Ten program jest kolejną rządową inwestycją – mówił 1 czerwca 2018 r. na antenie TVP Info redaktor naczelny Agencji Informacyjnej Miłosz Manasterski. – Przyzwyczailiśmy się do tego, że inwestujemy w infrastrukturę, jak drogi czy linie kolejowe, że Państwo wspiera rozwój gospodarczy. Program „Dobry start” jest inwestycją społeczną: tym razem Państwo inwestuje w uczniów polskich szkół. Aby niczego im we wrześniu nie brakowało. To jest inwestycja w przyszłość. A także dodatkowy bodziec do wspierania rozwoju demograficznego. W roku 2017 urodziło się o 20 tys. więcej dzieci niż w roku poprzednim. Negatywną tendencję do spadku dzietności udało się zatrzymać. Teraz potrzeba kolejnych bodźców, żeby ta tendencja się utrzymała a wręcz potrzeba by jeszcze rosła.

Do programu „Dobry start” można będzie aplikować za pomocą portalu „Emp@tia” od 1 lipca 2018 r. Same wyprawki mają być wypłacane od  sierpnia 2018 r.

Agencja InformacyjnaAgencja Informacyjna, /EST/ 02.06.2018

 

 

 

Related Post