Województwo środkowopolskie?

Premier Mateusz Morawiecki podczas pobytu na Pomorzu mówił, że kwestia województwa środkopomorskiego jest nadal otwarta. Czy dojrzeliśmy już do korekty mapy administracyjnej Polski?

 

Województwo środkowopomorskie to koncepcja w której z obecnych województw pomorskiego ze stolicą w Gdańsku i zachodniopomorskiego ze stolicą w Szczecinie, zostałby wycięty centralny odcinek polskiego wybrzeża. W dużym uproszczeniu byłby to obszar dawnych województw słupskiego i koszalińskiego. Dyskusyjną kwestią jest siedziba władz województwa, ale bardziej prawdopobnym miejscem jest, nieco większy od Słupska, Koszalin.

Czy nowe województwa są potrzebne na mapie Polski?

Obecna liczba 16 województw jest pewnego rodzaju kompromisem. Idea reformy administracyjnej likwidującej 49 małych województw powstałych w 1975 roku, zakładała stworzenie 10 wielkich regionów na które składały się duże powiaty. W praktyce powstały województwa nie przekraczające czasem rozmiarów dwóch starych, małych województw (lubuskie) a powiaty skarlały i pojawiły się bardzo gęsto. Trudno dzisiaj logiczne uzasadnić pozbawienie funkcji stolic województw takich miast jak Kalisz, Koszalin, Częstochowa, Radom, Płock, Tarnów czy Legnica, przy jednoczesnym pozostawieniu funkcji stołecznych w Opolu, Zielonej Górze, Olsztynie czy Kielcach. Nie wiadomo też dlaczego mamy tak nieproporcjonalnie ogromne województwo mazowieckie w dodatku z włączoną w jego obszar Warszawą.

 

Mapa Polski z 49 województwami

 

Przeprowadzona reforma administracyjna bardzo mocno uderzyła miasta średniej wielkości, które utraciły funkcje administracyjne. Sprowadzone do roli stolic powiatów straciły nie tylko na prestiżu, ale również ekonomicznie i społecznie. Najłatwiej to porównywać zestawiając miasta podobnej wielkości w chwili redukcji województw i stan obecny. Niestety nie można mówić, że dawne miasta wojewódzkie jak Koszalin, Kalisz, Słupsk czy Tarnów radzą sobie równie dobrze jak Opole czy Zielona Góra. Radom czy Częstochowa nie rozwijają się tak jak Kielce czy Olsztyn. Życie z byłych miast wojewódzkich umknęło do stolic nowych województw. Jeśli myślimy o ich ożywieniu (a są to miasta ze znacznym potencjałem) warto rozmawiać o zwiększeniu liczby województw.

Kandydatką na stolicę własnego województwa jest od dawna Częstochowa, wcześniej trwała dyskusja o podziale Mazowsza na dwa regiony ze stolicami w Płocku i Radomiu oraz wyłączeniu z województwa Warszawy. Rzadziej pojawia się w dyskusji województwo środkowopolskie, czyli obszar historycznego województwa kaliskiego (a w rozumieniu województw po reformie 1975 r. – województwa kaliskiego, konińskiego i części sieradzkiego).  Utworzenie województwa środkopolskiego miałoby znaczenie nie mniejsze jak środkowopomorskiego czy podział Mazowsza.

Projektowane województwo środkopolskie wg Wikipedii

Od momentu ukształtowania się podziału administracyjnego Rzeczpospolitej na województwa, dzielnica wielkopolska składała się z dwóch województw ze stolicami w Poznaniu i Kaliszu. Obydwa miasta nie miały jednak tyle samo szczęścia: Kalisz w porównaniu z Poznaniem rozwijał się wolniej i ciężej go doświadczała historia. W okresie zaborów obszar Wielkopolski Wschodniej znalazł się w jednej części w zaborze pruskim w drugiej w rosyjskim a sam Kalisz stał się miastem granicznym. Połowa regionu dla którego miasto było naturalnym centrum znalazła się poza jego wpływem przecięta granicą między zaborcami. Po drugiej stronie granicy powstały ośrodki miejskie konkurujące z Kaliszem – przede wszystkim Ostrów Wielkopolski i znajdujące się pomiędzy nimi Nowe Skalmierzyce.

Wielkopolskie Trójmiasto: Kalisz-Nowe Skalmierzyce-Ostrów Wielkopolski, zamieszkuje obecnie 200 tys. mieszkańców, ale ponieważ są to trzy osobne organizmy miejskie, żaden nie ma “siły” i rangi równej Olsztynowi czy Kielcom.

Zresztą dzisiaj nie można patrzeć na miasto (czy trójmiasto) nie uwględniając jego aglomeracji oraz terenów podmiejskich, gdzie trwa od dawna migracja z miast.

Aglomeracja potencjalnej stolicy województwa środkowopolskiego liczy około 400 tys. mieszkańców.

Aglomeracja kalisko-ostrowska jest położona mniej więcej o 100 kilometrów od wielkich miast: Łodzi, Poznania i Wrocławia. To odległość dostatecznie duża by myśleć o wyodrębnieniu tego obszaru z wielkich województw wielkopolskiego i łódzkiego. W przypadku utworzenia województwa środkowopolskiego potencjalnymi partnerami są również Sieradz (43 tys. mieszkańców) i Konin (75 tys. mieszkańców) obydwa w odległości około 50 kilometrów od Kalisza. Nowe województwo mogłoby być atrakcyjną ofertą dla mieszkańców tych miast i pobliskich powiatów, które mogłyby liczyć na większą uwagę jego władz dla swoich problemów a także na znaczący wpływ na istotne dla województwa inwestycje.

 

Projekt województwa środkowopolskiego - za Wikipedią
Projekt województwa środkowopolskiego – za Wikipedią

O województwie środkowopolskim mówi się od dawna – jednak teraz jest dobry moment, by podczas wyborów samorządowych ten temat powrócił. Nie może być jednak tak, że będzie to wyłącznie wyraz niezaspokojonej ambicji kaliszan. Aby województwo środkowopolskie powstało i dobrze funkcjonowało nie wystarczy historia i geografia – potrzeba jeszcze woli współpracy miast i powiatów. I przekonania, że razem mogą lepiej zarządzić swoją małą ojczyzną niż obecnie to czynią władze w Łodzi i Poznaniu.

 

Agencja InformacyjnaMiłosz Manasterski

Moje obserwatorium, Agencja Informacyjna, 4.09.2018

 

Related Post