Igor Waliłko: Prędkość mam we krwi

Igor Waliłko: Prędkość mam we krwi

Z rajdowcem Igorem Waliłko, nadzieją polskiego automobilizmu rozmawia Tomasz Zbigniew Zapert.   Tomasz Zbigniew Zapert, Agencja Informacyjna: Co sądzisz o teorii, że ceną za powodzenie w sporcie motoryzacyjnym są kolizje i kraksy? Igor Waliłko: Nie podzielam jej. Przytrafiło mi się kilka wypadków, szczęśliwie niegroźnych. Najniebezpieczniejszy miałem, kiedy bolid – mknący z szybkością 180 km/h – zderzył się z bandą. Auto nadawało się do kasacji, a ja doznałem jedynie licznych stłuczeń i uszkodziłem nogę.   Od…

Czytaj więcej