Doroczne święto pączka i… łasuchów

By Taken byfir0002 | flagstaffotos.com.auCanon 20D + Tamron 28-75mm f/2.8 - Praca własna, GFDL 1.2, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=260421

Wypadający w tym roku 8 lutego Tłusty Czwartek to dla polskich cukierników dzień żniw. Przed cukierniami wiją się dłuuuuuuuuuuuuuuuugie kolejki. A liczbę sprzedanych pączków liczy się w… milionach.

Najczęściej są wypełnione nadzieniem owocowym (zazwyczaj śliwka, dzika róża, wiśnia, jabłko, truskawka, malina), niekiedy bitą śmietaną, budyniem, karmelem, chałwą, czekoladę, bakaliami, a nawet likierem jajecznym. Ozdabia się je lukrem, cukrem pudrem, czasami obsypuje wiórkami kokosowymi.

Proces produkcji trwa trzy godziny. Najpierw w metalowej kadzi umieszcza się – w stosownych proporcjach – mąkę, mleko w proszku, tłuszcz, cukier, jajka, esencje: pomarańczową i waniliową oraz drożdże. Po godzinie mieszania powstaje w tego jednolita masa ciastowa, która ląduje na ogromnym blacie, gdzie ręcznie formuje się z niej kulki o gabarytach piłeczki ping-pongowej. Naszprycowane marmoladą śliwkową leżakują kilkadziesiąt minut, rosnąc na drożdżach. Gdy uzyskają stosowną wielkość, smaży się je w kociołku przez około pięć minut, a następnie lukruje pomadą z cukru lub obsypuje cukrempudrem, Na ladę trafiają jeszcze ciepłe – mówi Sylwia Tomaszkiewicz, właścielka najsławniejszej – w Tłusty Czwartek reglamentującej swe wyroby; 20 sztuk na głowę (sic!) – warszawskiej pączkarrni (ul. Górczewska 13; www.pracowniacukiernicza.pl). Wciąż stosuje recepturę wymyśloną przez pradziadka, Władysława Zagoździńskiego założyciela firmy (rok 1925), którego klientami byli m.in. Eugeniusz Bodo, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Marian Hemar, a marszałek Józef Piłsudski przysyłał po pączki adiutanta!

Na stołach goszczę też w Tłusty Czwartek faworki, zwane – z uwagi na kształt – chrustem. Kumulacja ich spożycia ma jednak miejsce w Ostatki, czyli wtorek (w tym roku 13 bm.)  poprzedzający Środę Popielcowa, inaugurującą czas Wielkiego Postu (40 dni).

Tłusty Czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału, kiedy w tradycji chrześcijańskiej dozwolone są jeszcze zabawy. Tradycja ludowa zwiastuje go przysłowiem: “Powiedział nam Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”.

W obecnym kształcie w Polsce pojawiły się na początku XVII stulecia. Pulchny i lekki, by wiatr mógł go zdmuchnąć z półmiska (…) Farzerowany owocowym przetworem, cukrem bielony” – pisał Jan Chryzostom Pasek w “Pamiętnikach”. A Jędrzej Kitowicz w “Opisie obyczajów za panowania Augusta III” notował: Krągłe, dobrze wypełnione fruktowym mazidłem, tłuste i lśniące od gorącego smalcu, w którym się grzały„.

Za Piastów i Jagiellonów Tłusty Czwartek symbolizowały zupełnie inne potrawy: pierogi z kaszą gryczaną lub jaglaną, kapusta z grzybami i kminkiem omaszczoną słoniną tudzież dziczyzną, żur z kiełbasa jałowcową, kapuśniak na świńskim ryju, lubo czernina obficie zacierkami wypełniona. (…) Dla lepszej zdrowotności zapijano to piwem, wódką, rzadziej miodami” – konstatował Zygmunt Gloger w “Roku polskim w życiu, tradycji i pieśni””.

Tłusty Czwartek zapisał się też w dziejach naszej literatury. Za sprawę twórczości Mikołaja Reya, Władysława Broniewskiego, Stefana Wiecheckiego oraz Tadeusza Śliwiaka.

(TO-RT)

Fot. By Taken byfir0002 | flagstaffotos.com.auCanon 20D + Tamron 28-75mm f/2.8 – Praca własna, GFDL 1.2, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=260421

Related Post