Aleksandra Gawrońska: Wszyscy jesteśmy mizofonami

Aleksandra Gawrońska: Wszyscy jesteśmy mizofonami

Zabawne, że będąc już trzeci rok studentką uczelni muzycznej, za największy przywilej i luksus uważam nie dobrą muzykę, wykonaną na najwyższym poziomie, ale ciszę. Doświadczam jej za mało, w końcu moja codzienność to słuchanie. Słuchanie coraz uważniejsze, coraz staranniejsze. Słuchanie nie tyle siebie, co przedmiotów tej muzyki, wszystkich tych niewidzialnych bestii, które przecież nie mówią jednym głosem, a brzmią w spójnej harmonii, choć najpierw proszą się o poskromienie (jakby kiedyś ktoś z was zastanawiał co…

Czytaj więcej

Boże Narodzenie po angielsku: 400 funtów na prezenty

Boże Narodzenie po angielsku: 400 funtów na prezenty

  Pomimo tego, że nazwa świąt jest wciąż taka sama, jestem prawie pewna, że większość Anglików nie wie dlaczego obchodzimy te Święta –  dla Agencji Informacyjnej z Wielkiej Brytanii  wyspiarskie tradycje bożonarodzeniowe opisuje Magdalena Kromp.     Święta Bożego Narodzenia w każdym kraju to czas magiczny i wyjątkowy. Jedni pobożnie uczestniczą w obrzędach kościelnych, a inni skrzętnie poszukują najróżniejszych prezentów dla najbliższych. Jednak, co nas wszystkich łączy w ten szczególny czas to na pewno tradycje…

Czytaj więcej

Od Sasa do Lasa – i z powrotem. Kazimierz Czartoryski (1674-1741)

Od Sasa do Lasa – i z powrotem. Kazimierz Czartoryski (1674-1741)

  Książę na Klewaniu i Żukowie pełnił urząd podskarbiego litewskiego zaledwie przez pięć lat, ale zasłużył, by przypomnieć jego postać – jako bardzo charakterystyczną dla pełnej zamętu epoki saskiej. A także dla ówczesnego rozumienia patriotyzmu i interesu państwa. „Lubował się w atmosferze dworskiej, w występach reprezentacyjnych, na których popisywał się znajomością literatury i kultury francuskiej. Bądź co bądź umiał przekazać synom i ową kulturę, i szczery polski patriotyzm” – czytamy w poświęconym mu haśle Polskiego…

Czytaj więcej

Jerzy Fukier (?-1548). W cieniu potężnych kuzynów

Jerzy Fukier (?-1548). W cieniu potężnych kuzynów

We Wspomnieniach staromiejskich ostatni z rodu Fukierów, Henryk, pisze, że w roku 1473 cesarz rzymski Fryderyk III nadał Fuggerom szlachectwo i herb z dwiema liliami. Tego herbu wedle autora używała warszawska gałąź potężnej rodziny, Fukierowie, a prawo do jego używania w roku 1681 miał zatwierdzić król Jan III Sobieski. W tej opowieści zgadza się tylko jeden fakt. 9 czerwca 1473 roku Ulryk Fugger otrzymał od Fryderyka herb i szlachectwo. Jego gałąź rodu nosiła odtąd przydomek…

Czytaj więcej

Tomasz Nałęcz: Polska Agencja Geologiczna, czyli antypaństwowy i antynarodowy przekręt

Tomasz Nałęcz: Polska Agencja Geologiczna, czyli antypaństwowy i antynarodowy przekręt

  Po trzech latach działań metodą prób i wytykanych błędów, projekt ustawy o Polskiej Agencji Geologicznej wydaje się być gotowym do akceptacji przez Radę Ministrów i procedowania przez Sejm RP. Projekt ten na obecnym etapie został wykastrowany z polskiej policji geologicznej i biznesowych zakusów PAG, chociaż nie wiadomo, czy te elementy nie powrócą w dalszym toku legislacji. Co zatem będzie odróżniać dzisiejszą polską geologię od tej z PAG? Z pewnością brak prawie stuletniego Państwowego Instytutu…

Czytaj więcej

Tomasz Wybranowski: Jestem przeciwnikiem męczeńskiej karty Sahrynia

Tomasz Wybranowski: Jestem przeciwnikiem męczeńskiej karty Sahrynia

Rzadko to czynię, ale w kwestii historii dawnych polskich Kresów, z Rzezią Wołyńską w tle, i OUN i UPA, nie mogę milczeć nigdy. Dlatego pozwoliłem sobie skomentować tekst mojego kolegi redakcyjnego z Radia WNET Pawła Bobołowicza. Po pierwsze, w żadnym, ale to żadnym razie nie możemy porównywać skali nielicznych zbrodni dokonywanych przez Polaków na Ukraińcach (faktograficznie jest prawdą, że do takich dochodziło, ALE NIE W TAKIEJ SKALI, jak to miało miejsce ze strony zwykłych morderców spod…

Czytaj więcej

Jacek Filipowicz: Nikt w Polsce nie uczył masowo i nie uczy czytać

Jacek Filipowicz: Nikt w Polsce nie uczył masowo i nie uczy czytać

  Czytającym, czytanie wydaje się czymś naturalnym: przecież wystarczy książkę wziąć do ręki. To trochę tak, jak nieuzależnionym zdaje się, że by wyjść z uzależnienia wystarczy tylko nieco silnej woli. Czytanie nie jest czymś oczywistym. Ukształtowanie przyzwyczajenia, a później pasji czytelniczej, wymaga czasu, a często dodatkowej pomocy z zewnątrz. Dobrze jest znaleźć czas wtedy, gdy zdolność poznawcza człowieka jest największa. Nauka czytania (a nie rozpoznawania liter i składania słów) to coś, co jest w szkole…

Czytaj więcej

Roman Mańka: Czy jesteśmy obywatelami czy konsumentami?

Roman Mańka: Czy jesteśmy obywatelami czy konsumentami?

Wielkim problemem demokracji jest zasada, iż głosy ludzi świadomych i nieświadomych liczone są tak samo, ważą tyle samo. Uciekając się do zwulgaryzowanego przykładu: głos faceta spod sklepu, trzymającego w ręku wino znaczy tyle samo, co głos adwokata lub pracownika naukowego. Ostatnio po raz kolejny oddałem się lekturze „Państwa” Platona. Jaki sposób wskazuje elitom starożytny filozof na utrzymanie władzy w totalitarnej strukturze politycznej opartej na cenzurze, indoktrynacji, eugenice, selekcji, itp.? Pośród innych wymienia jedną kluczową rzecz:…

Czytaj więcej

Wojciech Kwilecki: Niesmak pozostał

Wojciech Kwilecki: Niesmak pozostał

  Wojny są ładne tylko w piosenkach, wojny przedwyborcze są brzydkie zawsze. Przekonałem się o tym czytając Dziennik Gazeta Prawna (11.10.2018) przy porannej kawie. „Królowie reprywatyzacji. 576 mln zł – tyle ze środków Warszawy wypłacono w ostatniej dekadzie z tytułu reprywatyzacyjnych odszkodowań. Lista najskuteczniejszych pełnomocników zaskakuje”. Mnie zaskakuje ton artykułu w dzienniku używającym słowa „prawo” w tytule. Tekst opiera się na swoistym rankingu „kto ile odzyskał w ramach reprywatyzacji” i tryumfalnie ogłasza że „Największe kontrowersje…

Czytaj więcej

Ewelina Rubinstein: Akcja #MeToo zmieniła Francuzów?

Ewelina Rubinstein: Akcja #MeToo zmieniła Francuzów?

  Wydawać by się mogło, że kto jak kto, ale Francuzi znają się na miłości, jak prawie nikt w Europie. Francja bowiem od dawna cieszy się sławą romantyczności, a Francuzi zawsze byli uważani za najlepszych kochanków. Najnowszy raport dotyczący życia seksualnego obywateli Francji pokazuje jednak, że jest zupełnie inaczej. – Współczesne pokolenie obywateli Francji nie chce romantyczności, kolacji przy świecach czy spacerów po parku, w czasie których zakochana para trzyma się za ręce i czule…

Czytaj więcej

Tomasz Wybranowski: 11 listopada. Bez wstydu, ale z dumą

Tomasz Wybranowski: 11 listopada. Bez wstydu, ale z dumą

  Wychodzi na to, że albo swoje i cudze „ktosie” przyprawiają nam „nazistowską gębę” bez jakiejkolwiek wiedzy i pojęcia, czym jest Marsz Niepodległości dla zwykłych ludzi. Dla tych którzy nie identyfikują się ani z tymi, co totalnie na lewo i na prawo (takich mniej więcej jak ja, a byłem na Marszu sześć razy), ale maja Polskę w sercu. Albo… (tutaj inteligentni sobie dopowiedzą). Jeden z moich bliskich i ważnych Przyjaciół, z żalem pytał mnie, dlaczego…

Czytaj więcej

Roman Mańka: 11 listopada. Kilka pytań.

Roman Mańka: 11 listopada. Kilka pytań.

  Nie chciałem psuć Święta Niepodległości, oddałem się patriotycznym uniesieniom, co bardzo mi odpowiada i służy, jednak dziś chciałbym w związku z 11 listopada poruszyć pewien aspekt krytyczny, który wymiar całego Święta czyni bardziej złożonym. Świętowaliśmy setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, i tu pojawia się właśnie pewien problem, gdyż przez te 100 lat, tylko 50 stanowiło okres, w którym kraj nasz można uznać za w pełni wolny. Pozostałe pół wieku, to był czas niewoli….

Czytaj więcej

Tomasz Zbigniew Zapert: Lampasy na polu chwały

Tomasz Zbigniew Zapert: Lampasy na polu chwały

W PRL-u utrzymywano, że w kampanii wrześniowej poległa czwórka polskich generałów: Mikołaj Bołtuć, Stanisław Grzmot-Skotnicki, Józef Kustroń i Franciszek Wład. „Zapominano” o Józefie Olszynie-Wilczyńskim, ponieważ zamordowali go Sowieci.   Nadciągające od świtu 17 września wojska sowieckie napotykały słaby opór. Krasnoarmiejcy bez przeszkód mogli realizować prerogatywy paktu Ribbentrop-Mołotow, parafowanego 23 września 1939 roku, a ściśle jego tajnej klauzuli. Wkrótce sprawiedliwość sowiecka pokazała prawdziwe oblicze. Patrol pancerny bez wyroku sądu rozstrzelał zatrzymanego przypadkowo generała Józefa Olszynę-Wilczyńskiego wraz…

Czytaj więcej
1 2 3 4